Aktualności

#aktualności #ekstraliga #Zaglebie

 28.10.2018

Pewne zwycięstwo Zagłębia

To była niedziela Zagłębia. W spotkaniu z Polonią Bytom sosnowiczanie raz po raz atakowali bramkę rywala i zasłużenie wygrali 6:2.

Wynik niedzielnego meczu już w trzeciej minucie otworzył Damian Słaboń, który przechwycił krążek i pięknym strzałem w okienko nie dał szans Dominikowi Krausowi. W odpowiedzi z najazdu szybką kontrą popisał się Siarhiej Kukuszkin, jednak jego próbę pewnie powstrzymał Rafał Radziszewski. W 12 minucie przed szansą na podwyższenie prowadzenia Zagłębia był Nikita Butsenko, lecz krążek po jego strzale minął lewy słupek. Zagłębie przez większość czasu dominowało na lodzie, jednak w pierwszej tercji wynik nie uległ już zmianie.

Na początku drugiej odsłony goście doprowadzili do wyrównania. Po jednej z akcji Marcin Frączek uderzył w stronę bramki. Po nastrzeleleniu napastnika Polonii krążek odbił się od Marcina Horzelskiego i zmylił interweniującego "Radzika". Zagłębie ponownie na prowadzenie wyszło w 30 minucie, a krążek po strzale Adama Jaskólskiego do siatki skierował Łukasz Rutkowski. Sześć minut później było już 3:1 dla Zagłębia za sprawą Tomasza Kozłowskiego, który wykorzystał podanie Nikity Butsenko i mocnym strzałem pod poprzeczkę nie dał szans Krausowi.

Idąc za ciosem w trzeciej tercji Zagłębie ponownie lepiej prezentowało się na lodzie, czego efektem były kolejne trafienia. Najpierw bramkarza Polonii mocnym strzałem niemal z niebieskiej linii pokonał Horzelski, a chwilę później liczebną przewagę na bramkę zamienił Łukasz Podsiadło. W 53 minucie podopieczni Marcina Kozłowskiego zdobyli szóstego gola. Po sprytnym zagraniu Vladimira Luki formalności dopełnił Marek Kaluža. Goście mieli również swoją szansę, lecz sytuacji sam na sam nie wykorzystał Karol Wąsiński, którego najazd pewnie wybronił bramkarz Zagłębia. Wcześniej szansę na podwyższenie miał jeszcze Tomáš Káňa, lecz krążek po jego uderzeniu odbił się od słupka. Wynik niedzielnego meczu ustaliła bramka z 56 minuty. Po niefortunnym zagraniu krążek do własnej bramki skierował Patryk Jarosz, a trafienie przypisano Wąsińskiemu.   


Zagłębie Sosnowiec - Węglokoks Kraj Polonia Bytom 6:2 (1:0, 2:1, 3:1)

1:0 Damian Słaboń (02:43)
1:1 Marcin Frączek - Matej Cunik, Błażej Salamon (23:33)
2:1 Łukasz Rutkowski - Adam Jaskólski, Nikita Butsenko (29:54)
3:1 Tomasz Kozłowski Nikita Butsenko, Michał Działo (35:18)
4:1 Marcin Horzelski - Łukasz Podsiadło, Łukasz Rutkowski (45:30)
5:1 Łukasz Podsiadło - Tomasz Kozłowski, Nikita Butsenko (49:34, 5/4)
6:1 Marek Kaluža - Vladimír Luka (52:01)
6:2 Karol Wąsiński - Łukasz Krzemień, Jakub Jaworski (55:29)

Sędziowali: Zbigniew Wolas (główny) - Dawid Lipiński, Patryk Kasprzyk (liniowi)
Minuty karne: 6-4
Strzały: 48-33
Widzów: 500

Zagłębie: Radziszewski (Czernik n/g) - Działo (2), Charousek; Bernacki, Słaboń, Kozłowski - Martinka, Kaluža; Luka, Káňa (2), Sikora (2) - Horzelski, Podsiadło; A. Jaskólski, Rutkowski, Butsenko - Gniewek, Duszak; Jarosz, Pędraś, Yerassov.

Polonia: Kraus (58:26 Studziński) - Cunik (2), Bodora; Salamon, Frączek, Dybaś - Turoň (2), Gajdzik; Samusienka, Kukuszkin, Wąsiński - Stępień, Kamieniecki; Sroka, Krzemień (2), Jaworski - Stawisskij; Anklewicz, Mularczyk, Filip.