Aktualności

#aktualności #ekstraliga #Zaglebie

 30.10.2018

Nerwowo lecz zwycięsko

Do ostatniej syreny o korzystny wynik walczyli hokeiści Orlika Opole w pojedynku z Zagłębiem Sosnowiec. Ostatecznie to sosnowiczanie cieszyli się z kompletu punktów zwyciężając 5:4.

Korespondencja z Opola.

Od pierwszych sekund  wtorkowego pojedynku na lodzie przeważali podopieczni Marcina Kozłowskiego, którzy raz po raz bombardowali bramkę Orlika Opole. W przeciągu dwóch  minut najpierw w słupek uderzył Tomasz Kozłowski, a chwilę później silnie z odległości trzech metrów od bramki huknął Nikita Butsenko(jego próbę z problemami wybronił bramkarz). W piątej minucie bliski szczęścia był natomiast Tomáš Káňa, lecz krążek po jego mocnym strzale z prawej części tafli odbił się od słupka. Gospodarze pierwszą składną akcje przeprowadzili dopiero w 11 minucie meczu, a szybki najazd Władisława Jełakowa z trudem powstrzymał Rafał Radziszewski. Dwie minuty później padła pierwsza bramka w dzisiejszym meczu, a jej zdobywcą był Tomasz Kozłowski. Napastnik Zagłębia z metra dobił próbę Łukasza Rutkowskiego, który wcześniej uderzył z ostrego kąta.  Chwilę później było już 0:2 dla sosnowiczan za sprawą Lukáša Martinki, po którego uderzeniu guma znalazła się między parkanami bramkarza gospodarzy, a następnie wtoczyła się za linię bramkową. Miejscowi rzadko atakowali sosnowiecką bramkę, jednak w siedemnastej minucie przeprowadzili kontrę, po której padł kontaktowy gol. Podanie z lewej strony tafli na trafienie zamienił Aleksiej Trandin, który z bliska pokonał Radziszewskiego.

Początek drugiej tercji ukazał ponownie znaczną przewagę sosnowiczan, których grę cechowała dzisiaj duża niedokładność. W 22 minucie powinno być 3:1 dla Zagłębia, jednak z metra przestrzelił Káňa. Dużo większą precyzją chwilę później popisał się Vladimir Luka, który wykorzystał podanie wzdłuż bramki i podwyższył prowadzenie gości. Radość w boksie Zagłębia trwała jednak krótko bowiem tuż po wznowieniu hokeiści Orlika przeprowadzili akcję, po której padł  ponownie kontaktowy gol. Prawą stroną tafli przy bandzie rywalom urwał się Martin Przygodzki, który zagrał wzdłuż bramki, a formalności dopełnił Jełakow. Kilkanaście sekund później na tablicy wyników widniał już remis bowiem niegroźne nastrzelenie Alexisa Svitaca do siatki ku uciesze  garstki miejscowych kibiców  przepuścił Radziszewski. Po stracie trzeciej bramki hokeiści Zagłębia ponownie przeważali na lodzie i ponownie nie byli w stanie skierować krążka do siatki. W 30 minucie sprytnie przed bramką zachował się Butsenko jednak krążek po jego zagraniu o łyżwę bramkarza zatrzymał się przed linią. W kolejnej akcji krążek niczym szalony tańczył przed bramką Orlika, jednak wynik tercji nie uległ zmianie.

Ostatnią odsłonę od mocnego uderzenia rozpoczęli miejscowi, którzy próbowali szybko wyjść po raz pierwszy w tym spotkaniu na prowadzenie. Próbę Przygodzkiego pewnie powstrzymał jednak  Radziszewski. W 47 minucie podopieczni Marcina Kozłowskiego ponownie wyszli na prowadzenie za sprawą Butsenki, który wykorzystał podanie Adama Jaskólskiego zza bramki i szybkim strzałem zaliczył swoje pierwsze trafienie dla Zagłębia. Chwilę później Orlik ponownie doprowadził do wyrównania, a sosnowieckiego bramkarza lekkim strzałem nad parkanem pokonał Sebastian Szydło. Wynik spotkania na cztery minuty przed końcem regulaminowego czasu gry ustalił Luka, który szybkim i zarazem mocnym strzałem z bliska  pokonał Tuomas Tolonena.

Jutro hokeistów Zagłębia czeka kolejny ligowy mecz, a przeciwnikiem sosnowiczan będzie Kadra PZHL U-23.

PGE Orlik Opole - Zagłębie Sosnowiec 4:5 (1:2, 2:1, 1:2)

0:1 Tomasz Kozłowski - Łukasz Rutkowski, Kamil Charousek (13:22, 5/4)
0:2 Lukáš Martinka (14:14)
1:2 Aleksiej Trandin - Władisław Jełakow (16:57)
1:3 Vladimír Luka - Damian Słaboń, Tomáš Káňa (26:04, 5/4)
2:3 Władisław Jełakow - Martin Przygodzki, Aleksiej Trandin (26:16)
3:3 Alexis Svitac - Sebastian Szydło (27:38)
3:4 Nikita Butsenko - Adam Jaskólski, Łukasz Rutkowski (47:38)
4:4 Sebastian Szydło - Alexis Svitac, Arkadiusz Kostek (50:27)
4:5 Vladimír Luka - Tomáš Káňa, Lukáš Martinka (56:08)

Sędziowali: Sebastian Kryś (główny) - Dariusz Pobożniak, Daniel Lipiński (liniowi)
Minuty karne: 12-12
Strzały: 47-54
Widzów: 130

PGE Orlik: Tolonen (Nobis n/g) - Kostek, Obrał (2); Przygodzki, Jełakow (2), Trandin - Gawlik (2), Wojdyła (2); Skrodziuk, Gołowin, Wolkou - Sznotala, Gorzycki; Svitac, Szydło, Rzekanowski.

Zagłębie: Radziszewski (Czernik n/g) - Działo, Charousek; Jarosz, Słaboń, Kozłowski - Martinka, Kaluža (12); Luka, Káňa, Sikora - Horzelski, Podsiadło; A. Jaskólski, Rutkowski, Butsenko - Domogała, Duszak; Gniewek, Pędraś, Yerassov.