Aktualności

#aktualności #ekstraliga #Zaglebie

 2.11.2018

Unia wygrywa po dogrywce

Dużo lepszy hokej niż w środę pokazali w pojedynku z Unią Oświęcim zawodnicy Zagłębia Sosnowiec. Ostatecznie sosnowiczanie przegrali po dogrywce 2:3.

Mecz bardzo dobrze rozpoczęli goście, którzy już w trzeciej minucie mogli wyjść na prowadzenie. W sytuacji sam na sam znalazł się bowiem Damian Piotrowicz, którego rajd parkanem leżąc powstrzymał Rafał Radziszewski. Chwilę później sosnowieckiej bramce zagroził Juha Kiilholma, jednak jego uderzenie z linii bulika pewnie wybronił bramkarz Zagłębia. Gospodarze śmielej zaatakowali dopiero w siódmej minucie meczu, gdy podczas gry w liczebnej przewadze próbowali zamknąć rywala w tercji. W trzynastej minucie po akcji z najazdu silnie strzelił Adam Jaskólski, lecz krążek odbił się od łokcia Michała Fikrta. W odpowiedzi po szybkiej akcji bliski szczęścia był Sebastian Kowalówka, jednak jego próbę powstrzymał Radziszewski. Tercję zakończyła akcja Kamila Sikory, który będąc na wprost bramki nie trafił czysto w krążek.

Drugą tercję od mocnego uderzenia rozpoczęli hokeiści z Oświęcimia, a po strzale z nadgarstka Andreja Themára krążek zatrzymał się przed linią bramkową Zagłębia. W odpowiedzi  szybką kontrę przeprowadzili miejscowi, jednak przy strzale Tomasza Kozłowskiego faulował Dawid Maciejewski. W 25 minucie wynik spotkania otworzył Themár, który wyjechał zza bramki i technicznym strzałem uderzył w okienko. W 34 minucie na bramkę oświęcimian mógł odpowiedzieć Kozłowski, jednak krążek po jego strzale po łapaczce bramkarza przeleciał nad poprzeczką. Chwilę później podopieczni Marcina Kozłowskiego doprowadzili do wyrównania za sprawą Kamila Pędrasia, po którego uderzeniu krążek prześlizgnął się między parkanem bramkarza Unii, a słupkiem. Wynik tercji mógł jeszcze ustalić w ostatniej minucie Nikita Butsenko, lecz jego strzał z bliska pewnie powstrzymał Fikrt.

Tuż po wznowieniu trzeciej tercji goście powinni wyjść na prowadzenie, lecz sytuacji sam na sam nie wykorzystał Peter Tabaček. W odpowiedzi grając w liczebnej przewadze Vladimir Luka huknął w stronę bramki nie dając szans czeskiemu bramkarzowi. Strata gola podziałała na gości niczym płachta na byka bowiem od tego momentu hokeiści Unii raz po raz atakowali bramkę Zagłębia. W 51 minucie kapitalną paradą popisał się Radziszewski, który z metra wybronił uderzenie Tabačka. Bramkarz sosnowiczan skapitulował jednak chwilę później, a strzał Jana Danečeka szybko dobił Iiro Vehmanen. Na dziewięć sekund przed końcem regulaminowego czasu gry karę za opóźnianie gry otrzymał bramkarz Unii, co było równoznaczne z liczebną  przewagą sosnowiczan na początku dogrywki.

W niej Zagłębie nie potrafiło wykończyć swoich akcji poprzez oddawanie celnych strzałów. Czwarta minuta dogrywki przyniosła rozstrzygnięcie. Po szybkiej kontrze i błędzie w kryciu przez miejscowych krążek do bramki szybkim strzałem po lodzie skierował Daneček.  



Zagłębie Sosnowiec Unia Oświęcim 2:3 d. (0:0, 1:1, 1:1, d. 0:1)
0:1 - Andrej Themár - Jakub Šaur (24:33),
1:1 - Kamil Pędraś - Patryk Jarosz, Łukasz Rutkowski (34:08),
2:1 - Vladimír Luka - Tomáš Káňa, Damian Słaboń (42:50, 5/4)
2:2 - Iiro Vehmanen - Jan Daneček, Sebastian Kowalówka (50:09, 5/4),
2:3 - Jan Daneček - Dawid Maciejewski (63:44),

Sędziowali: Włodzimierz Marczuk (główny) - Piotr Matlakiewicz, Dawid Pabisiak (liniowi).
Minuty karne: 6-10.
Strzały: 42-50.
Widzów: ok. 800.

Zagłębie: Radziszewski Działo, Charousek (2); Bernacki, Słaboń, T. Kozłowski Martinka, Kaluža; Luka, Káňa, Sikora (2) Horzelski, Podsiadło; Jaskólski, Rutkowski, Butsenko Domogała, Gniewek; Pędraś, Znosko, Jarosz.
Trener: Marcin Kozłowski.

Unia: Fikrt (2) Maciejewski (2), Šaur; Tabaček, Kiilholma, Themár Ježek, Vehmanen; S. Kowalówka (2), Daneček, Malicki (2) A. Kowalówka,  Gabryś; Adamus (2), Wanat, Piotrowicz Bezuška, M. Noworyta; Gruszka, Dudkiewicz, Paszek.
Trener: Jiří Šejba.