Aktualności

#aktualności #ekstraliga #Zaglebie #phl

 4.11.2018

Przegrana bez strzelonej bramki

Hokeistom Zagłębia nie udało się wywalczyć żadnego punktu w niedzielnym spotkaniu przeciwko JKH GKS Jastrzębie. Sosnowiczanie przegrali bowiem 0:3.

Korespondencja z Jastrzębia-Zdroju.

Początek niedzielnego spotkania należał do gospodarzy, którzy już w drugiej minucie mogli wyjść na prowadzenie. Wynik mógł otworzyć Radosław Nalewajka jednak krążek po jego nastrzeleniu przed siebie zdołał odbić Rafał Radziszewski. W odpowiedzi mocnym strzałem po lodzie popisał się Tomasz Kozłowski, lecz jego próbę pewnie powstrzymał Ondřej Raszka, który do boku zbił krążek. W piątej minucie grający w liczebnej przewadze gospodarze (na ławce kar dwuminutowe przewinienie odsiadywał Tomasz Kozłowski) starali się wykończyć zamek, jednak wszystkie próby pewnie powstrzymał Radziszewski. Chwilę później sosnowiczanie mieli najdogodniejszą szansę na zdobycie bramki, lecz Vladimir Luka przegrał swój indywidualny rajd z Raszką. W odpowiedzi potężnym strzałem popisał się Kamil Wałęga, po którego uderzeniu krążek nad bramkę przerzucił bramkarz Zagłębia. Na minutę przed końcem pierwszej tercji w dogodnej sytuacji znalazł się Kamil Chsrousek, lecz będąc na wprost bramkarza nie trafił czysto w krążek i premierowa odsłona zakończyła się bezbramkowym remisem. 


Pierwsze minuty drugiej tercji ukazały przewagę gospodarzy, którzy już 22 minucie zdobyli pierwszą bramkę. Po błędzie defensywy Zagłębia prowadzący to spotkanie Przemysław Gabryszak podyktował rzut karny, który pewnie wykorzystał Artiom Dubinin. Sosnowiczanie niemal natychmiastowo mogli doprowadzić do wyrównania, lecz z bliska spudłował Nikita Butsenko. Kolejne minuty ukazały znaczącą przewagę miejscowych, którzy raz po raz atakowali bramkę Radziszewskiego. Podopieczni Marcina Kozłowskiego starali się grać z kontry lecz to nie przyniosło efektu w postaci bramki.  W 27 minucie do remisu mógł doprowadzić Kamil Sikora, lecz z najazdu trafił w parkany Raszki. W 32 minucie grając w liczebnej przewadze hokeiści JKH zdobyli drugiego gola, a zasłoniętego "Radzika" uderzeniem z niebieskiej linii pokonał Jakub Kubeš. Tuż po wznowieniu w słupek uderzył Dubinin. W odpowiedzi kapitalną paradą popisał się bramkarz JKH, który  zatrzymał strzał Adama Jaskólskiego. Wynik tercji mógł ustalić jeszcze Martin Kasperlik, jednak po jego uderzeniu krążek na szczęście dla sosnowiczan minął słupek. 

W ostatniej tercji gospodarze ponownie przeważali na lodzie, czego efektem było kolejne trafienie. W 48 minucie nagranie Kamila Wróbla wykorzystał Dominik Paś, po którego przekierowaniu krążek wpadł pod poprzeczkę bramki Radziszewskiego. Chwilę później padła czwarta bramka dla hokeistów Jastrzębia, jednak po analizie wideo trafienie nie zostało uznane - spalony w polu bramkowym. Zagłębie mimo kilku szans nie potrafiło  pokonać Raszki, który ostatecznie zachował czyste konto. W końcówce wynik mógł jeszcze podwyższyć Peter Fabuš, lecz z bliska uderzył nad poprzeczkę.

JKH GKS Jastrzębie - Zagłębie Sosnowiec 3:0 (0:0, 2:0, 1:0)
1:0 Artiom Dubinin (21:03, rzut karny)
2:0 Jakub Kubeš - Radosław Nalewajka (29:20, 5/4)
3:0 Dominik Paś - Kamil Wróbel, Jakub Michałowski (47:54)


Sędziowali: Przemysław Gabryszak (główny) - Wojciech Moszczyński, Sławomir Szachniewicz (liniowi)
Strzały: 37 - 29.
Minuty karne: 4 - 8.
Widzów: 600.

JKH GKS: Raszka - Michałowski, Gimiński; Kasperlík, Dubinin, Komínek - Kubeš, Sulka; Sołtys, Wałęga, Fabuš - Bigos, Matusik; Ł. Nalewajka, Kulas, R. Nalewajka - Choroążyczewski, Radzieńciak; Jarosz, Paś, Wróbel.

Zagłębie: Radziszewski - Działo, Charousek; Bernacki, Znosko, Kozłowski - Martinka, Kaluža; Luka, Káňa, Sikora - Horzelski, Podsiadło; A. Jaskólski, Rutkowski, Butsenko