Aktualności

#aktualności #ekstraliga #Zaglebie #phl

 16.11.2018

Porażka goni porażkę

Zagłębie Sosnowiec z kolejną porażką na koncie. Przy fatalnej, a niemal biernej postawie sosnowiczanie przegrali z Comarch Cracovią aż 0:9.

W dzisiejszej grze zawodników Zagłębia nie widać było walki, gry ciałem, chęci, skuteczności czy pozytywnej agresji. Z perspektywy trybun widać było obojętność, którą cechowała duża niedokładność i bezsilność.

Po pierwszej tercji nic nie wskazywało, że wynik piątkowego meczu będzie tak jednostronny. Pierwsza bramka dzisiejszego pojedynku padła w ósmej minucie, gdy Mateusz Bepierszcz  z bliska dobił uderzenie kolegi z drużyny. Akcje gospodarzy spokojnie można było policzyć na palcach jednej ręki. Jedną z nich w 13 minucie przeprowadził Michał Bernacki, lecz jego silny strzał zablokował jeden z defensorów Cracovii. Wynik tercji na minutę przed jej końcem ustalił Karol Kisielewski, który dopadł do leżącego przez chwilę przy słupku krążka i lobem skierował go pod poprzeczkę.

W drugiej odsłonie na lodzie w zasadzie nie zmieniło się zbyt wiele. Cracovia dominowała czego efektem było pięć kolejnych trafień. Po dwóch bramkach Michala Vachovca między słupkami Zagłębia Rafała Radziszewskiego zastąpił Michał Czernik. Młody bramkarz sosnowiczan szybko musiał wyciągnąć krążek ze swojej bramki, gdyż przy biernej postawie defensorów na raty pokonał go Filip Drzewiecki. Półtorej minuty później było już 0:6, gdy zza zasłony krążek do siatki skierował Štěpán Csamangó. Tuż po wznowieniu wynik mógł podwyższyć Adam Domagała, lecz jego szybką kontrę zdołał powstrzymać Czernik. Dużo większą precyzją podczas gry w liczebnej przewadze popisał się natomiast Emil Švec i na dwie minuty przed końcem tercji Cracovia prowadziła już siedmioma bramkami.

W ostatnich dwudziestu minutach obraz na lodzie był taki sam. Cracovia  rozgrywała spokojnie krążek, zaś Zagłębie mimo kilku prób nie było w stanie zdobyć honorowej bramki. W przeciwieństwie do rywala problemu z tym nie mieli  Damian Kapica i Adam Domogała, dzięki którym spotkanie zakończyło się wynikiem 0:9.

Zagłębie Sosnowiec - Comarch Cracovia 0:9 (0:2, 0:5, 0:2)

0:1 Mateusz Bepierszcz - Michal Vachovec, Štěpán Csamangó (07:10)
0:2 Karol Kisielewski - Mateusz Sordon (18:30)
0:3 Michal Vachovec - Štěpán Csamangó (24:23)
0:4 Michal Vachovec - Štěpán Csamangó (30:29)
0:5 Filip Drzewiecki - Adam Domogała (31:50)
0:6 Štěpán Csamangó - Michal Vachovec, Mateusz Rompkowski (32:33)
0:7 Emil Švec - Adam Domogała (37:24, 5/4)
0:8 Damian Kapica - Karol Kisielewski (51:54)
0:9 Adam Domogała - Damian Kapica (59:26, 5/4)

Sędziowali: Marcin Polak - Wojciech Moszczyński, Sławomir Szachniewicz (liniowi)
Minuty karne: 10-6
Strzały: 14-51
Widzów: 400

Zagłębie: Radziszewski (31:08 Czernik) - Podsiadło, Martinka; Bernacki, Słaboń, Kozłowski - Działo, Kaluža; Luka, Znosko, Káňa  - Horzelski, Charousek; Jaskólski, Rutkowski, Butsenko - Gniewek, Duszak; Sikora, Stojek, Jarosz.

Cracovia: Łuba - Kruczek, Sordon; Drzewiecki, Švec, Domogała - Rompkowski, Noworyta; Bepierszcz, Vachovec, Csamangó - Kamienieu, Szurowski; Kamiński, Zygmunt, Brynkus - Gajor, Musioł; Kisielewski, Dziurdzia, Kapica.