Aktualności

#aktualności #Zaglebie #phl

 25.11.2018

Jak równy z równym

Seria rzutów karnych wyłoniła dzisiejszego zwycięzce w pojedynku pomiędzy Zagłębiem Sosnowiec i drużyną TatrySki Podhale Nowy Targ.

Spotkanie od zmasowanych ataków rozpoczęli zawodnicy Podhala, którzy już po 37 sekundach grali z przewagą jednego zawodnika. Najpierw z bliska Rafała Radziszewskiego próbował pokonać  Oskar Jaśkiewicz, a chwilę później po uderzeniu Bartłomieja Neupauera krążek odbił się od słupka sosnowieckiej bramki. W szóstej minucie wynik pojedynku otworzył Patryk Wajda, który wyjechał przed bramkę Zagłębia i na raty zdołał skierować krążek między parkanami Radziszewskiego. W odpowiedzi kapitalną okazję miał Michał Bernacki, lecz jego strzał instynktownie zdołał odbić Przemysław Odrobny. Gospodarze do wyrównania doprowadzili w szesnastej minucie gry. Grając z przewagą jednego zawodnika bramkarza nowotarżan technicznym strzałem z bliska pokonał Damian Słaboń. Wcześniej przez niemal minutę podopieczni Marcina Kozłowskiego mimo gry z przewagą dwóch zawodników nie potrafili skutecznie wykończyć swoich akcji.

Druga tercja nie przyniosła zmiany rezultatu, choć w niej więcej zagrożenia pod bramką rywala stwarzali podopieczni Tomka Valtonena. Najpierw wzdłuż bramki zagrał Neupauer, jednak żaden z jego kolegów nie zdołał sięgnąć krążka. Chwilę później z bliska swoich sił próbował Krystian Dziubiński, lecz w tym przypadku ponownie sosnowiczan uratował "Radzik". W odpowiedzi szybką kontrę przeprowadził Vladimir Luka. Po uderzeniu napastnika krążek rykoszetem odbił się od łapaczki i parkanu Odrobnego po czym został przymrożony do lodu przez bramkarza Podhala. Wynik spotkania jeszcze w drugiej tercji mógł zmienić Łukasz Siuty, lecz przegrał swój indywidualny pojedynek z Radziszewskim.

Trzecią odsłonę od szybkiej bramki rozpoczęli zawodnicy Podhala, a krążek strzałem przy słupku do bramki skierował Łukasz Worwa. Kolejne minuty ukazały dość wyrównaną grę, jednak żadna z drużyn nie potrafiła wpłynąć na zmianę wyniku. Przełomowym momentem był pięćdziesiąta minuta spotkania, gdy po zamieszaniu pod bramką Odrobnego wyrównującego  gola zdobyła Vladimir Luka.  Kolejne minuty nie przyniosły zmiany rezultatu i do rozstrzygnięcia spotkania potrzebna była dogrywka. W niej więcej szans mieli sosnowiczanie, którzy grając z przewagą jednego zawodnika kilkukrotnie próbowali pokonać bramkarza gości. Próby te nie przyniosły zamierzonego efektu i zwycięzcę wyłonić musiały rzuty karne. W nich skuteczniejsi byli  Zagłębiacy, a trafienie Słabonia zapewniło sosnowiczanom drugi punkt. Tym samym drużyna ze stolicy Zagłębia Dąbrowskiego zakończyła fatalną serię spotkań bez zwycięstwa.

Zagłębie Sosnowiec - TatrySki Podhale Nowy Targ 3:2 k. (1:1, 0:0, 1:1 - 0:0, k. 2:1)
0:1 Patryk Wajda - Krystian Dziubiński - Marcin Kolusz (05:14)
1:1 Damian Słaboń - Tomasz Kozłowski - Filip Stoklasa (16:54, 5/4)
1:2 Jakub Worwa - Łukasz Siuty - Ali Liikanen (    41:51)
2:2 Vladimír Luka (49:42)
3:2 Damian Słaboń (65:00, decydujący rzut karny)

Sędziowali: Maciej Pachucki (główny) - Rafał Noworyta, Wiktor Zień (liniowi)
Minuty karne: 10-12
Strzały: 40-39
Widzów: 500

Zagłębie: Radziszewski Akimoto, Podsiadło; Stoklasa, Słaboń, Kozłowski Horzelski, Kaluža; Luka, Butsenko, Káňa Charousek, Działo; Rutkowski, Jaskólski, Bernacki Gniewek, Domogała; Sikora, Stojek, Znosko.

Podhale: Odrobny Jaśkiewicz, Tolvanen, Koski, Zapała, Samlammaa Wajda, Moksunen; Michalski, Dziubiński, Kolusz Różański, Dutka; Wielkiewicz, Neupauer, Guzik Wsół, D. Kapica; Worwa, Siuty, Liikkanen.