Aktualności

#aktualności #wywiad #Zaglebie

 29.11.2018

Filip Stoklasa: Wolę odzyskać w meczu niż stracić

Filip Stoklasa kilka dni temu dołączył do drużyny Zagłębia Sosnowiec. Czeski napastnik przeszedł do Zagłębia z "Węglokoks" Polonii Bytom.

Dlaczego Zagłębie?

Filip Stoklasa: Niestety w przeciągu ostatnich miesięcy w Bytomiu pojawiały się same problemy. Miesiąc temu rozmawiałem z trenerem Kozłowskim o przejściu do Zagłębia Sosnowiec. Po tym czasie mogłem zmienić drużynę i podjąłem decyzję, że zmienię barwy. Wiemy, że tu jest ta stabilność i wszystko dobrze funkcjonuje więc porozumiałem się z trenerem i dołączyłem do zespołu. W Zagłębiu są jasne cele na ten sezon i kolejne lata. Wszystko jest poukładane według jasnego planu. Wiadomo, że apetyty rosną w trakcie sezonu, jednak widać, że jest to robione z głową.

Dołączyłeś do drużyny w trakcie sezonu. Nie obawiasz się braku zgrania i zrozumienia na lodzie?

Dołączyłem do zespołu niedawno to prawda, lecz myślę, że nie będzie problemu ze zgraniem. Znam niemal połowę drużyny. Z Damianem Słaboniem grałem w Cracovii zaś z Tomkiem Kozłowskim w Krakowie i Bytomiu. Jeżeli chodzi o  kontakty z zagranicznymi zawodnikami to wcześniej znałem Kamila Charouska. Razem na testach przebywaliśmy w Krakowie z Tomkiem Káňią.


Jak podsumujesz swoje dwa ostatnie mecze w barwach Zagłębia?

Dla mnie samego są to ciężkie mecze, gdyż powracam do gry po miesięcznej przerwie. Ja osobiście zawsze wolę rozgrywać pojedynki z trudniejszymi rywalami niż z zespołami gdzie w 70% ten wynik końcowy jakoś się spodziewa. Wolę odzyskać w meczu niż stracić.

Czego zabrakło by wygrać w Krakowie?

Mecz w Krakowie był wyrównany. Różnica polegała na tym, że rywal umiał wykorzystać nasze błędy. Mieliśmy swoje okazje, lecz nie potrafiliśmy ich wykorzystać. Ja sam miałem dwie stuprocentowe okazje. Myślę, że jest nad czym popracować. W trzeciej tercji nasza piątka zagrała już lepiej. Musimy być dobrej myśli bo gramy dobrze taktycznie, jednak brakuje nam trochę szczęścia.