Aktualności

#aktualności #hokej #Zaglebie #phl

 7.12.2018

Komplet punktów dla Zagłębia

Zagłębie Sosnowiec wzbogaciło się o kolejne trzy punkty. W piątkowym pojedynku sosnowiczanie pokonali Węglokoks Kraj Polonię Bytom 4:2.

Korespondencja z Bytomia.

Dzisiejszy mecz rozpoczął się z ponad dwudziestominutowym opóźnieniem, gdyż na bytomskie lodowisko na czas nie dojechał lekarz. Po tym czasie zawodnicy obu drużyn wyjechali na lód, by walczyć o ligowe punkty. Spotkanie dobrze ułożyło się dla gości, którzy już trzeciej minucie mogli objąć prowadzenie. Krążek po uderzeniu Tomasza Kozłowskiego odbił się jednak od słupka bramki Mateusza Studzińskiego. W odpowiedzi mocnym strzałem z niebieskiej popisał się David Turoň, jednak jego próbę zdołał wybronić Rafał Radziszewski. Niecałą minutę później powinno być 0:1 dla Zagłębia, jednak Damian Słaboń nie trafił w światło bramki w dogodnej sytuacji. Dużo większą precyzją chwilę później popisał się Kamil Sikora, który wykorzystał odbity krążek po strzale Andrzeja Stojka i szybkim uderzeniem skierował go obok słupka. Kolejne minuty ukazały senną grę z lekką przewagą Zagłębia. W 18 minucie po składnej akcji prowadzenie przyjezdnych mógł podwyższyć Filip Stoklasa, lecz jego silny strzał parkanem zdołał wybronić bramkarz Polonii Bytom.

Drugą tercję rozpoczęło szybkie trafienie gospodarzy, którzy wykorzystali błąd krycia przez defensywę Zagłębia. Łukasz  Dybaś zostawiając za sobą obrońcę pomknął sam na sam i pewnym strzałem pod poprzeczkę nie dał szans Radziszewskiemu. Chwilę później niemal podobną akcję przeprowadził Karol Wąsiński lecz przegrał pojedynek z bramkarzem Zagłębia. Kolejne minuty ukazały przewagę Polonii co spowodowało, że w 30 minucie Marcin Kozłowski poprosił o przysługujący mu czas. Chwilę później grając z przewagą jednego zawodnika silnie pod poprzeczkę z pierwszego krążka uderzył Tomáš Káňa  wyprowadzając swój zespół na prowadzenie. Wynik tercji  na dwie sekundy przed jej końcem ustalił Nikita Butsenko, który szybkim wjazdem wykorzystał nagranie Stoklasy i posłał krążek nad parkanem Studzińskiego.

W ostatniej odsłonie Polonia w szczególności w jej pierwszych minutach optycznie przeważała na lodzie. Indywidualne próby, uderzenie Bartłomieja Stępnia i szybka akcja Wąsińskiego nie przyniosły jednak zmiany rezultatu. W 51 minucie bliski szczęścia był również Maciej Rybak, jednak trafił w poprzeczkę. Chwilę później ponownie Rybak wrzucił krążek przed bramkę Radziszewskiego wprost na kij Łukasza Krzemienia, który zmylił bramkarza Zagłębia zdobywając tym samym kontaktową bramkę. Idąc za ciosem gospodarze chcieli szybko doprowadzić do wyrównania, jednak w 59 minucie nadzieje na wygraną rozwiał Vladimir Luka. Czech uderzył zza zasłony czym zaskoczył bramkarza Polonii. Była to jak się później okazało ostatnia bramka dzisiejszego pojedynku, a grający bez bramkarza gospodarze nie byli w stanie wpłynąć na zmianę rezultatu.  

Węglokoks Kraj Polonia Bytom - Zagłębie Sosnowiec 2:4 (0:1, 1:2, 1:1)
0:1 Kamil Sikora - Andrzej Stojek, Lukas Znosko (07:00)
1:1 Łukasz Dybaś - Siarhiej Kukuszkin, Aleksander Bodora (21:00)
1:2 Tomáš Káňa - Vladimír Luka, Marcin Horzelski (32:52, 5/4)
1:3 Nikita Butsenko - Filip Stoklasa, Denis Akimoto (39:58)
2:3 Łukasz Krzemień - Maciej Rybak, Łukasz Dybaś (54:14)
2:4 Vladimír Luka - Kamil Sikora, Tomasz Kozłowski (58:20)

Sędziowali: Zbigniew Wolas (główny) - Grzegorz Cudek, Patryk Puławski (liniowi)
Minuty karne: 2-10
Strzały: 37-30
Widzów: 280

Polonia (2): Studziński (Kraus - n/g) - Stępień, Bodora; Dybaś, Kukuszkin, Krzemień - Turoň, Kamieniecki; Sroka, Filip, Wąsiński - Stawisskij, Gajdzik; Anklewicz, Dudkiewicz, Bajon - Maciej Rybak, Zając.

Zagłębie: Radziszewski (Czernik - n/g) - Akimoto (2), Podsiadło (2); Stoklasa (4), Słaboń, Kozłowski - Domogała, Horzelski; Luka, Butsenko, Káňa - Charousek, Działo; A. Jaskólski (2), Rutkowski, Bernacki - Piotrowski, Duszak; Sikora, Stojek, Znosko.