Aktualności

#hokej #wywiad #Zaglebie

 17.12.2018

Denis Akimoto: Nikt nie lubi przegrywać

O dotychczasowych występach w drużynie Zagłębia Sosnowiec, mieszkaniu w Europie i polskim oraz japońskim hokeju rozmawiamy z defensorem Denisem Akimoto.

Jak po tych kilku tygodniach ocenisz Sosnowiec?

Denis Akimoto: Bardzo dobrze się tu mieszka. Nie jest to bardzo zaludnione miasto i w zasadzie wszędzie jest w miarę blisko. Szybko można się dostać do większych metropolii takich jak Katowice czy Kraków. Mieszkam blisko stacji kolejowej więc nie ma problemu, by dostać się tam chociażby pociągiem.

Przed dołączeniem do zespołu słyszałeś o polskiej lidze?  

Przed przybyciem do Polski nie interesowałem się krajowymi rozgrywkami w tym kraju. Dopiero jak przyleciałem do Sosnowca to powoli zacząłem interesować się ligą, w której miałem zagrać. Wcześniej grałem w Azjii i Niemczech więc skupiałem się na ligowych meczach w tych krajach.

Po siedmiu spotkaniach w Zagłębiu masz już wyrobione jakieś zdanie na temat polskiej ligi?

Nie poczuwam się do tego aby oceniać poziom polskiej ligi. Chyba jak każdy zawodnik  tak i ja zawsze chcę wygrywać każdy mecz. Wiadomo, że nikt nie lubi przegrywać. Na pewno negatywnie zaskakuje stan naszego lodowiska ale słyszałem o planach budowy nowej sportowej areny w Sosnowcu.

Jesteś drugim Japończykiem w historii polskiej ligi. Twój wizerunek nie do końca przypomina mówiąc żartobliwie japońskiego samuraja. Dlaczego?

Gdy miałem szesnaście lat moi rodzice otrzymali ofertę pracy w Japonii dlatego wyemigrowaliśmy. Po kilku latach przyjęliśmy obywatelstwo japońskie. Urodziłem się i dorastałem w Rosji. Obecnie staram się śledzić pojedynki reprezentacji Japonii, w której już zagrałem. W Tychach obejrzałem również spotkania młodych zawodników. Uważam, że mogli zagrać lepiej w tych rozgrywkach i mniej bawić się krążkiem. Brakowało strzałów, a dodatkowo wirus grypy wpływał na postawę drużyny.

Ty sam odnalazłeś się już w nowym zespole?

Atmosfera i organizacja jest bardzo dobra. Jest przed nami cały czas bardzo dużo rzeczy do przećwiczenia i zrobienia. Wiadomo, że wchodząc do drużyny w trakcie sezonu musi minąć trochę czasu by się z nią zgrać. Jestem jednak dobrej myśli.