Aktualności

#aktualności #hokej #Zaglebie #phl

 18.12.2018

Powrót nieskuteczności

W ostatnim wyjazdowym pojedynku w tym roku hokeiści Zagłębia Sosnowiec przegrali z KH Energą Toruń 0:3.

Przed dzisiejszym meczem minutą ciszy uczczono pamięć zmarłego w poniedziałek byłego zawodnika Zagłębia Sosnowiec Rafała Selegę. Spotkanie w szczególności w pierwszej tercji mówiąc potocznie nie porywało poziomem. Obie drużyny starały się atakować, lecz te próby nie wpływały na zmianę rezultatu. Zagłębie pierwszy celny strzał oddało w trzeciej minucie ale uderzenie nad lodem Andrzeja Stojka pewnie powstrzymał Patrik Spěšný . W piątej minucie po indywidualnej akcji toruńskiego bramkarza próbował pokonać Tomas Káňa, jednak krążek po jego strzale nad ochronną siatkę wybił Spěšný. W odpowiedzi bliski pokonania Rafała Radziszewskiego był Siemion Garszyn, który wjechał z krążkiem w tercję Zagłębia i huknął wprost w naszego bramkarza. Chwilę później w długi róg przymierzył Tomas Pařízek, lecz guma minęła lewy słupek bramki gości. W 16 minucie wynik powinien otworzyć Jakub Jaworski, lecz nie zdołał skierować krążka do odsłoniętej bramki i trafił w jednego z zawodników sosnowiczan. Dużo większą precyzją na 24 sekundy przed końcem tercji popisał się Danił Oriechin, który wykorzystał nagranie Roberta Karczochy i pewnym strzałem pod poprzeczkę otworzył wynik meczu. Warto wspomnieć, że Rosjanin wcześniej minął trzech zawodników Zagłębia Sosnowiec.

Na początku drugiej tercji  składną akcję przeprowadził Denis Akimoto, który wjechał w tercję rywala i wyłożył krążek Filipowi Stoklasie, ten trafił wprost w bramkarza gospodarzy. Chwilę później zakotłowało się pod bramką Zagłębia, jednak krążek  prześlizgnął się obok słupka bramki Radziszewskiego. Przez kolejne minuty na lodzie przeważali gospodarze, którzy raz po raz atakowali sosnowiecką bramkę. Najpierw z najazdu prowadzenie próbował podwyższyć Dienis Trachanow, a chwilę później z bliska spudłował Karczocha. Na trzy minuty przed końcem tercji Michała Domogałę zdołał wyprzedzić Oriechin, jednak jego silne uderzenie  szczęśliwie powstrzymał Radziszewski. Pod koniec tercji hokeiści Zagłębia w końcu zagrozili bramce torunian, lecz strzały Łuksza Rutkowskiego i Nikity Butsenko zdołał powstrzymać Spěšný. Tercję zakończyło silne uderzenie Piotra Naparło, które padło łupem bramkarza Zagłębia.

Trzecią odsłonę od zmasowanych ataków rozpoczęli sosnowiczanie. Kapitalną szansę na doprowadzenie do remisu już w 42 minucie miał Káňa, lecz krążek po jego uderzeniu odbił się od poprzeczki. Chwilę później śmiałym wjazdem z krążkiem popisał się Adam Jaskólski, który ostatecznie został powstrzymany przez czeskiego bramkarza. W odpowiedzi szybkim strzałem popisał się  Karczocha, który trafił wprost w Radziszewskiego. Podopieczni Marcina Kozłowskiego mimo wielu szans pudłowali będąc w klarownych sytuacjach. W 45 minucie przed bramką miejscowych znalazł się Damian Słaboń, który mógł wyrównać jednak jego próba strzału została zablokowana. Mimo wielu szans przyjezdnych to hokeiści z Torunia w 48 minucie podwyższyli prowadzenie. Piotr Naparło na raty zdołał pokonać naszego bramkarza wykorzystując odbity krążek i na raty skierował go do siatki. Sosnowiczanie przez kolejne minuty ponownie atakowali bramkę Spěšnego, lecz próby Butsenko czy Michała Bernackiego nie wpłynęły na zmianę rezultatu. Wynik meczu na dwie minuty przed końcem regulaminowego czasu gry ustalił Siemion Garszyn , który skutecznie przekierował do bramki krążek po strzale Tomasa Pařízka. Tym samym drużyna Zagłębia przegrała swój ostatni wyjazdowy pojedynek w tym roku kalendarzowym. Kolejnym rywalem sosnowiczan wyjątkowo bo w sobotę będzie GKS Tychy.

KH Energa Toruń - Zagłębie Sosnowiec 3:0 (1:0, 0:0, 2:0)
1:0 Daniił Oriechin - Robert Karczocha (19:36)
2:0 Piotr Naparło - Miłosz Lidtke - Jakub Jaworski (46:31)
3:0 Siemion Garszyn - Tomáš Pařízek (57:11, 5/4)

Sędziowali: Bartosz Kaczmarek (główny) - Dariusz Pobożniak, Patryk Puławski (liniowi)
Minuty karne: 2-6
Strzały: 23-32
Widzów: 900

Energa: Spěšný (Bojanowski n/g) - Kamienkow, Waletr; Kalinowski, Mianciuk, Dołęga - Pařízek, Trachanow; Garszyn, Karczocha, Oriechin - Lidtke (2), A. Jaworski; Naparło, J. Jaworski, Wiśniewski - Zieliński, Skólmowski; Mazurkiewicz, Demjaniuk, Olszewski.

Zagłębie: Radziszewski (Czernik n/g) - Domogała, Horzelski; Stoklasa, Słaboń, Bernacki (2) - Akimoto (2), Podsiadło; Luka, Káňa, Kozłowski - Charousek, Działo; A. Jaskólski, Rutkowski, Butsenko - Gniewek, Jarosz; Sikora, Stojek, Znosko.