Aktualności

#aktualności #hokej #Zaglebie #phl

 2.01.2019

Zwycięstwo bez fajerwerków

Dogrywka wyłoniła dzisiejszego zwycięzcę w pojedynku Zagłębia Sosnowiec z MH Automatyką Gdańsk. Ostatecznie sosnowiczanie wygrali 4:3.

Pierwsza bramka środowego spotkania padła w siódmej minucie. Grając w liczebnej przewadze, a dodatkowo przy sygnalizowaniu kolejnego przewinienia krążek szybkim strzałem do bramki skierował Vladimir Luka. Chwilę później bliski podwyższenia wyniku był Tomáš Káňa, lecz z bliska uderzył obok bramki. W 11 minucie Tomasz Pastryk doprowadził do wyrównania. Po strzale defensora  gdańszczan krążek odbił się od kija Lukasa Znosko i poprzeczki po czym wpadł za linię bramkową. Dwie minuty później Rafała Radziszewskiego próbował zaskoczyć Maciej Rompkowski, lecz instynktownie krążek zdołał odbić bramkarz Zagłębia. W 15 minucie swój zespół na prowadzenie powinien wyprowadzić Mateusz Danieluk, jednak krążek po jego uderzeniu do ciała przycisnął Radziszewski. Problemu z pokonaniem bramkarza sosnowiczan nie miał natomiast Josef Vitek, który wykorzystał błąd miejscowych obrońców i po szybkiej kontrze skierował krążek do bramki.

Na początku drugiej tercji dość szybko padł wyrównujący gol, a krążek do bramki na raty skierował Káňa dobijając swój strzał. W odpowiedzi z niebieskiej linii przymierzył Robin Malý, lecz krążek po jego strzale zdołał odbić, a następnie przymrozić bramkarz Zagłębia. Kolejne minuty należały do przyjezdnych, którzy zamykali podopiecznych Marcina Kozłowskiego we własnej tercji. Próby Jana Krasowskijego i Konstantina Tieslukiewicza nie wpłynęły jednak na zmianę rezultatu. W odpowiedzi Filip Stoklasa po szybkiej akcji mógł wyprowadzić swój zespół na prowadzenie lecz uderzył w słupek.

Początek ostatniej odsłony miał podobny scenariusz do poprzedniej gdyż sosnowiczanie ponownie rozpoczęli ją od strzelonej bramki. W 42 minucie meczu Nikita Butsenko wyjechał zza bramki i szybkim strzałem skierował krążek w minimalną szczelinę pozostawioną przez Evana Covley'a. Stracona bramka ponownie sprawiła, że na lodzie przeważali goście, którzy udokumentowali ją trafieniem Władisława Jełakowa na siedem minut przed końcem regulaminowego czasu gry. Kolejne minuty nie przyniosły zmiany rezultatu i do wyłonienia zwycięzcy potrzebna była dogrywka. W niej dużo więcej szans mieli sosnowiczanie, którzy w 63 minucie zdobyli zwycięskiego gola. Po strzale Denisa Akimoto krążek odbił się od Bustenki, który chwilę później skierował go do bramki. Tym samym Zagłębie po raz trzeci w tym sezonie znalazło sposób na pokonanie drużyny z Gdańska. Kolejnym rywalem sosnowiczan już pojutrze będzie GKS Tychy.

Zagłębie Sosnowiec - MH Automatyka Gdańsk 4:3 (1:2, 1:0, 1:1, d. 1:0)
1:0 Vladimír Luka - Tomáš Káňa, Łukasz Podsiadło (06:25, 5/4)
1:1 Tomasz Pastryk - Oskar Lehmann, Filip Pesta (10:16)
1:2 Josef Vítek - Matej Cunik (18:47, 4/5)
2:2 Tomáš Káňa - Tomasz Kozłowski, Łukasz Podsiadło (20:49)
3:2 Nikita Butsenko - Damian Słaboń, Denis Akimoto (42:58)
3:3 Władisław Jełakow - Jan Krasowkij, Aleksandr Gołowin (53:01)
4:3 Nikita Butsenko - Denis Akimoto, Damian Słaboń (62:42, 4/3)

Sędziowali: Tomasz Radzik (główny) - Wojciech Moszczyński, Sławomir Szachniewicz (liniowi)
Strzały: 33 - 35.
Minuty karne: 8 (w tym 2 min. kary technicznej) - 14.
Widzów: 300.

Zagłębie: Radziszewski - Gniewek, Horzelski; Stoklasa (2), Słaboń, Bernacki - Akimoto, Podsiadło; Luka, Káňa, T.Kozłowski - Charousek, Działo (2); Jaskólski, Rutkowski, Butsenko (2) - Jarosz, Domogała; Sikora, Stojek, Znosko. 

MH Automatyka: Cowley - Cunik (2), Malý; Steber, Rompkowski, Vítek - Tieslukiewicz, Krasowskij (6); Jełakow, (2) Rożkow (2), Gołowin - Pastryk (2), Lehmann; Danieluk, Pesta, Marzec - Leśniak; Mocarski, Smal.