Aktualności

#aktualności #Zaglebie #phl

 4.01.2019

Tyszanie lepsi na własnym lodzie

W meczu 34 kolejki PHL drużyna Zagłębia Sosnowiec przegrała w wyjazdowym pojedynku z GKS Tychy 2:4. Bardzo dobre spotkanie między słupkami rozegrał Michał Czernik.

Korespondencja z Tychów.

Przez większość dzisiejszego spotkania na lodzie przeważali gospodarze, którzy częściej zagrażali bramce Michała Czenika. Przez połowę pierwszej tercji GKS Tychy niemal cały czas rozgrywał krążek w naszej tercji. Festiwal strzelecki już w pierwszej minucie mógł rozpocząć Bartosz Ciura jednak jego próbę z najazdu zdołał odbić Czernik. Chwilę później Radosław Galant popisał się silnym strzałem zza bulika jednak krążek do ciała zdołał przycisnąć bramkarz Zagłębia. Minutę później szybki rajd spod bandy przeprowadził Michael Cichy, który trafił wprost w łapaczkę Czernika. W ósmej minucie Jarosław Rzeszutko nie zdołał wykorzystać sytuacji sam na sam, a kilka sekund później Adam Bagiński uderzył w słupek. W dziesiątej minucie meczu akcję spod własnej bramki wyprowadził Kamil Sikora, lecz jego indywidualny rajd zakończył się fiaskiem gdyż strzelił obok bramki. W odpowiedzi sosnowieckiej defensywie urwał się Jakub Witecki, który zwodem oszukał  Czernika i wpakował krążek do bramki. W czternastej minucie  podobny manewr wykonał Filip Komorski, lecz jego rajd nieprzepisowo zatrzymał Filip Stoklasa. Podyktowany przez Sebastian Krysia rzut karny na bramkę próbował zamienić Cichy, lecz przegrał starcie z Czernikiem. Na dwie minuty przed końcem tercji grając w liczebnej przewadze podopieczni Marcina Kozłowskiego założyli zamek, który próbował wykończyć Marcin Horzelski. Krążek po uderzeniu defensora Zagłębia odbił się jednak od poprzeczki. Tercję zakończyła akcja Alexandra Szczechury, który w osłabieniu wyjechał z kontratakiem. Jego próba padła jednak łupem Czernika.

Na początku drugiej tercji tyszanie zdobyli drugą bramkę, a próbę Filipa Komorskiego skutecznie wykończył Andrij Michnow, który dobił krążek do odsłoniętej bramki. W 28 minucie tyszanie powiększyli swoje prowadzenie, a bramkę zdobyli sosnowiczanie. Niestety błąd przy wybiciu krążka spod własnej bramki popełnił Nikita Butsenko, który nabił Czernika, a krążek przeleciał za linię bramkową. Po 24 sekundach "guma" ponownie znalazła się w bramce Zagłębia za sprawą Cichego, który z bliska skierował ją do siatki. Dwie minuty później padła pierwsza bramka dla Zagłębia. Po szybkim- wygranym buliku przez Tomasza Kozłowskiego krążek do siatki skutecznie skierował Tomáš Káňa. Chwilę później  mocno w stronę bramki uderzył Denis Akimoto, lecz krążek pewną paradą powstrzymał John Murray.


W trzeciej odsłonie tyszanie ponownie szczególnie w jej pierwszych minutach ponownie groźnie zagrażali naszej bramce. Próbę Adama Bagińskiego zdołał jednak wybronić po raz kolejny Czernik.  W 46 minucie Aleksiej Jefimienko zbił do bramki krążek po strzale jednego z kolegów, lecz bramka nie została uznana po analizie wideo odgwizdano zagranie wysokim kijem. W 49 minucie bliski szczęścia był również Andrij Michnow jednak dwukrotnie spudłował z bliska. Na siedem minut przed końcem regulaminowego czasu gry sosnowiczanie zdobyli drugiego gola, a Murray'a strzałem z przestrzeni między bulikami zdobył Adama Jaskólski. Była to jak się później okazało ostatnia bramka dzisiejszego pojedynku i to gospodarze po ostatniej syrenie cieszyli się z kompletu punktów. Należy przyznać jednak, że zasłużenie.

GKS Tychy Zagłębie Sosnowiec  4:2 (1:0, 3:1, 0:1)

1:0 Jakub Witecki -  Aleksander Jeronau (09:57)
2:0 Andrij Michnow -  Filip Komorski (21:49)
3:0 Jakub Witecki -  Bartłomiej Jeziorski -  Radosław Galant (27:11)
4:0 Michael Cichy -  Alexander Szczechura (27:35)
4:1 Tomáš Káňa -  Tomasz Kozłowski (30:18)
4:2 Adam Jaskólski -  Andrzej Stojek - Denis Akimoto (52:38)

Sędziowali: Sebastian Kryś (główny) Mateusz Bucki, Patryk Puławski (liniowi).
Strzały: 41-28.
Minuty karne: 12-16.
Widzów: ok. 1000.

GKS Tychy: Murray Pociecha (4), Ciura; Klimienko, Cichy, Szczechura Bryk (2), Górny; Gościński, Rzeszutko, Bagiński (2) Kotlorz, Jeronau; Jefimienko (2), Komorski, Michnow (2) Kogut, Kolarz, Jeziorski, Galant, Witecki


Zagłębie Sosnowiec: Czernik Gniewek, Horzelski; Stoklasa, Słaboń, Butsenko Akimoto, Podsiadło; Luka, Káňa (2), Kozłowski Charousek (2), Działo; Jaskólski, Stojek Bernacki (12) Duszak, Domogała; Piotrowski, Sikora, Jarosz