Aktualności

#aktualności #hokej #Zaglebie

 13.01.2019

Komplet punktów dla Zagłębia

Trzy punkty po meczu z "Węglokoks Kraj" Polonią Bytom do swojego konta mogą dopisać hokeiści Zagłębia Sosnowiec. Podopieczni Marcina Kozłowskiego wygrali 6:2.

Przez pierwsze dziesięć minut na lodzie dominowali sosnowiczanie. Wynik spotkania już w trzeciej minucie mógł otworzyć Michał Bernacki, jednak jego przekierowanie do bramki zdołał odbić Domnik Kraus. Chwilę później z najazdu silnie huknął Filip Stoklasa ale krążek piękną paradą wybronił bramkarz Polonii. Kolejną próbę w siódmej minucie przeprowadził Nikita Butsenko, lecz jego solową akcję powstrzymał ponownie Kraus. W dziewiątej minucie powinno być 1:0 dla Zagłębia, jednak krążek po uderzeniu Damiana Słabonia przeleciał nad poprzeczką. Dużo więcej szczęścia miał kilka sekund później Tomasz Kozłowski, który wyjechał zza bramki z krążkiem i wpakował go tuż przy słupku. Radość w boksie Zagłębia trwała jednak krótko bowiem minutę później Łukasz Dybaś dobił próbę kolegi i z bliskiej odległości pokonał Michała Czernika. W 15 minucie Zagłębie ponownie wyszło na prowadzenie i ponownie sposób na skierowanie krążka do siatki znalazł Kozłowski, który strzałem po lodzie pokonał Krausa.


Drugą tercję od sytuacji sam na sam rozpoczął Vladimir Luka, czeski napastnik przegrał jednak pojedynek z bramkarzem Polonii. W 30 minucie przyjezdni ponownie doprowadzili do wyrównania. Po szybkiej ucieczce Krzysztof Dudkiewicz  będąc przed  Czernikiem posłał krążek pod łapaczkę bramkarza Zagłębia. Kolejne minuty ukazały ponownie przewagę Zagłębia, jednak kilka składnych akcji pewnie raz po raz powstrzymywał bramkarz gości. Kraus skapitulował dopiero w 37 minucie meczu, a gola dającego prowadzenie zdobył Adama Jaskólski. Napastnik Zagłębia wjechał prawą stroną tafli i szybkim strzałem zmieścił krążek w lukę pozostawioną przez bramkarza gości.

Początek trzeciej odsłony miał podobny przebieg jak pozostałych dwóch, bowiem znów jako pierwsi groźnie atakowali sosnowiczanie. Żadna z prób zawodników Zagłębia nie wpłynęła jednak na zmianę rezultatu. W odpowiedzi w sytuacji sam na sam nalazł się Aleksandr Alimow, lecz przegrał swoją próbę z Czernikiem. Minutę później  sprytnie w polu karnym przeciwnika zachował się Bernacki, który jadąc wzdłuż bramki z backhandu wpakował krążek do bramki. Na sześć minut przed końcem regulaminowego czasu gry szkoleniowiec Polonii podczas gry w liczebnej przewadze zdecydował się na ściągnięcie bramkarza, lecz manewr ten nie przyniósł efektu w postaci kontaktowej bramki. Z kolei Zagłębie zdołało przeprowadzić kontrę, po której Kozłowski mając pustą bramkę uderzył w słupek. Dużo większą precyzją chwilę później popisał się David Turoň, który strzałem z niebieskiej linii zdobył swoją pierwszą bramkę w barwach Zagłębia Sosnowiec. Wynik pojedynku w ostatniej minucie ustalił Nikita Butsenko, który z bliska  wstrzelił się pod poprzeczkę.

Zagłębie Sosnowiec - Węglokoks Kraj Polonia Bytom 6:2 (2:1, 1:1, 3:0)
1:0 - Tomasz Kozłowski - Denis Akimoto (08:07),
1:1 - Łukasz Dybaś - Łukasz Krzemień, Bartłomiej Stępień (08:30),
2:1 - Tomasz Kozłowski - Kamil Sikora, Vladimír Luka (14:16),
2:2 - Krzysztof Dudkiewicz - Szymon Mularczyk (29:44),
3:2 - Adam Jaskólski - Michał Bernacki, Łukasz Rutkowski (36:11),
4:2 - Michał Bernacki - Adam Jaskólski, Michał Działo (46:58)
5:2 - David Turoň - Filip Stoklasa, Łukasz Rutkowski (56:09, 5/4)
6:2 - Mykyta Butsenko - Andrzej Stojek, Filip Stoklasa (59:36).

Sędziowali: Włodzimierz Marczuk (główny) Grzegorz Cudek, Artur Hyliński (liniowi).
Minuty karne: 10-4.
Strzały: 46-21.
Widzów: ok 400

Zagłębie: Czernik - Turoň (2), Horzelski; Stoklasa, Słaboń, Butsenko (2) Akimoto, Podsiadło; Luka, Sikora, T. Kozłowski (2) Charousek, Działo; A. Jaskólski, Rutkowski, Bernacki Domogała, Gniewek; Stojek (2), Piotrowski (2), Jarosz.

Polonia: Kraus - Stępień, Bodora; Dybaś, Krzemień, Mularczyk Stawisskij, Kamieniecki (2); Sroka, Filip, Wąsiński Bajon (2), Gajdzik; Dudkiewicz, Maciej Rybak, Alimow oraz Zając i Anlewicz.