Aktualności

#aktualności #Zaglebie #phl

 20.01.2019

Wypunktowani

Bezsilność i niemoc ogarnęła Zagłębie Sosnowiec podczas dzisiejszego pojedynku z JKH GKS Jastrzębie. Sosnowiczanie przegrali aż 1:10.

Festiwal strzelecki rozpoczął się dość szybko bowiem już w 10 sekundzie meczu gdy Kamil Wróbel wykorzystał nagranie z lewej strony i szybkim strzałem pod poprzeczkę pokonał Michała Czernika. W drugiej minucie było już 2:0 dla gospodarzy, a strzałem z najbliższej odległości popisał się Artiom Dubinin. Kolejne minuty ukazały ciągłe ataki miejscowych, Zagłębie z kolei nie potrafiło wyprowadzić krążka z własnej tercji. Wizualną przewagę hokeiści z Jastrzębia na bramkę zamienili ponownie w 10 minucie meczu, a Czernika szybkim strzałem pokonał Peter Fabuš. Trzy stracone bramki sprawiły, że między słupkami Zagłębia stanął Rafał Radziszewski, a szkoleniowiec  Marcin Kozłowski poprosił o 30 sekund przerwy.  Trzy minuty później sosnowiczanie za sprawą Michała Działo zmniejszyli stratę do czwartej drużyny w lidze.  Po strzelonej bramce przez Zagłębie sytuacja na lodzie się wyrównała, jednak tylko przez trzy minuty bowiem po tym czasie dzisiejsi gospodarze zdobyli dwie kolejne bramki. Najpierw po indywidualnej akcji  i minięciu trzech zawodników Zagłębia do siatki trafił Martin Kasperlík, a równo z syreną kończąca tercję krążek za linię bramkową skierował ponownie w dzisiejszym meczu Fabuš.


Niestety dla sosnowieckich sympatyków w drugiej tercji scenariusz spotkania nie uległ zmianie i ponownie w tej części meczu dominowali gospodarze. Indywidualna akcja Kasperlika oraz próba Sulki nie wpłynęły na zmianę rezultatu. Wynik podwyższył natomiast w 28 minucie Kamil Wałęga, który wykorzystał nagranie Dominika Pasia.  Wynik tercji ustalił Dominik Jarosz, który wyjechał zza bramki i strzałem przy słupku pokonał Radziszewskiego.

Od początku trzeciej tercji między słupkami JKH Ondreja Raszkę zastąpił Oskar Prokop, który nie miał zbyt wiele pracy również w trzeciej tercji. W niej do siatki rywala  trafiali tylko miejscowi. Pierwsze z nich należało do Dubinina, który wykorzystał daleki wyjazd "Radzika" i skierował krążek do pustej już bramki. Kolejne padło łupem Jana Sołtysa, który wykorzystał grę w liczebnej przewadze już po ósmej sekundzie. Wynik meczu ustalił Łukasz Nalewajka, który wjechał w tercję Zagłębia i szybkim strzałem dał jastrzębianom dziesiątą bramkę.

JKH GKS Jastrzębie - Zagłębie Sosnowiec 10:1 (5:1, 2:0, 3:0)
1:0 - Kamil Wróbel - Martin Kasperlík (00:10)
2:0 - Artiom Dubinin - Łukasz Nalewajka (02:03)
3:0 - Peter Fabuš - Patryk Matusik (09:24)
3:1 - Michał Działo - Michał Bernacki (13:11)
4:1 - Martin Kasperlík - Jan Homer (19:04)
5:1 - Peter Fabuš - Jan Sołtys, Grzegorz Radzieńciak (19:59)
6:1 - Kamil Wałęga - Dominik Paś, Jan Sołtys (27:29)
7:1 - Dominik Jarosz - Artiom Dubinin, Łukasz Nalewajka (35:52)
8:1 - Artiom Dubinin - Maciej Sulka, Tomáš Komínek (43:14)
9:1 - Jan Sołtys - Kamil Wałęga, Tomáš Komínek (53:05, 5/4)
10:1 - Łukasz Nalewajka - Radosław Nalewajka, Patryk Matusik (53:49)

Sędziowali: Robert Długi, Tomasz Radzik (główni) - Andrzej Nenko, Mateusz Niżnik (liniowi)
Strzały: 40 - 23.
Minuty karne: 10 - 12.
Widzów: 400.

JKH GKS: Raszka (od 40:00 Prokop) - Kubeš (2), Homer; Wróbel, Fabuš (2), Kasperlík - Sulka, Radzieńciak; Paś, Sołtys, Wałęga (2) - Gimiński, Michałowski; R. Nalewajka, Kulas, Komínek - Bigos, Matusik; Ł. Nalewajka, Dubinin (4), Jarosz. 

Zagłębie: Czernik (od 09:24 Radziszewski) - Turoň (2), Horzelski; Stoklasa (2), Butsenko, Luka - Akimoto, Podsiadło; T. Kozłowski (2), Słaboń (2), Salamon - Charousek, Działo; A. Jaskólski, Rutkowski, Bernacki - Domogała (2), Gniewek; Stojek, Sikora (2), Yerassov.