Aktualności

#aktualności #Zaglebie #phl

 30.01.2019

Pierwsze starcie dla Unii

W pierwszym meczu pre-play off drużyna Zagłębia Sosnowiec przegrała z Unią Oświęcim 1:2.

Mecz od zmasowanych ataków rozpoczęli gospodarze, lecz próbę Aleksieja Trandina i dwa strzały Martina Przygodzkiego zdołał wybronić Rafał Radziszewski. W odpowiedzi przed szansą na otworzenie wyniku znalazł się Adam Jaskólski, lecz krążek po jego strzale między parkanami zdołał zatrzymać Michał Fikrt. Minutę później mocno z przestrzeni między bulikami uderzył Filip Stoklasa, jednak krążek do ciała zdołał przycisnąć bramkarz Unii. W siódmej minucie z szybką kontrą wyjechał aktywny w dzisiejszym meczu Przygodzki, lecz przegrał swój rajd z Radziszewskim. W 12 minucie grając z przewagą jednego zawodnika  Zagłębie wyszło na prowadzenie. Po strzale Davida Turoňa, krążek odbił się przed Fikrtem, a Tomáš Káňa strzałem po lodzie dobił go do siatki. Po stracie bramki gospodarze przeprowadzili akcję, po której przed kapitalną szansą stanął ponownie Przygodzki. Jego próbę ponownie zdołał jednak zatrzymać Radziszewski. Na minutę przed końcem tercji gospodarze zdołali skierować krążek do bramki jednak trafienie Iiro Vehmanena nie zostało uznane ze względu na poruszoną przed uderzeniem sosnowiecką bramkę. Defensor gospodarzy nie czekając na decyzję arbitrów unosił ręce w geście zwycięstwa jednak ostatecznie nie został wpisany na listę strzelców.


Na początku drugiej tercji gospodarze stanęli przed niebywałą szansą na doprowadzenie do wyrównania jednak mimo gry w podwójnej przewadze przez 50 sekund wynik nie uległ zmianie. W 32 minucie gospodarze mogli wyrównać za sprawą Andreja Themára, lecz ten huknął mocno nad poprzeczką z najbliższej odległości. Dwie minuty później sam na sam z Fikrtem znalazł się Michał Bernacki, który uderzył wprost w bramkarza.

Trzecią odsłonę od mocnego uderzenia rozpoczął Marcin Horzelski, lecz z jego strzałem bez problemów poradził sobie Fikrt. W odpowiedzi oświęcimianie przeprowadzili kontrę, po której podyktowany został rzut karny. W nim lepszy od Trandina okazał się Radziszewski, który wybronił strzał Rosjanina. W 45 minucie Zagłębie powinno podwyższyć swoje prowadzenie, lecz z bliska aż cztery strzały zdołał wybronić bramkarz Unii. Klarownych sytuacji nie zdołali wykorzystać Łukasz Rutkowski i Adama Jaskólski. Na siedem minut przed końcem meczu miejscowi w końcu znaleźli sposób na pokonanie "Radzika". Po mocnym strzale Themára krążek do siatki dobił Przygodzki. Strzelona bramka zmotywowała podopiecznych Witolda Magiery, którzy na trzy minuty przed końcem regulaminowego czasu gry zdobyli drugą bramkę. Katem sosnowiczan okazał się Sebastian Kowalówka, który na raty pokonał Radziszewskiego.

W rywalizacji do dwóch zwycięstw Unia Oświęcim prowadzi 1:0, kolejny mecz już w najbliższy piątek w Sosnowcu.

Unia Oświęcim Zagłębie Sosnowiec 2:1 (0:1, 0:0, 2:0)

0:1 - Tomáš Káňa - David Turoň (11:16, 5/4),
1:1 - Martin Przygodzki - Andrej Themár (53:10),
2:1 - Sebastian Kowalówka - Jan Daneček (56:24),

Sędziowali: Paweł Breske, Włodzimierz Marczuk (główni) Daniel Lipiński, Marcin Młynarski (liniowi).
Minuty karne: 4-24 (w tym 4 minuty kary technicznej).
Strzały: 39-37.
Widzów: ok. 1300.

Unia: Fikrt Vehmanen, Šaur; S. Kowalówka, Kiilholma, Themár Bezuška, König (2); Tabaček (2), Trandin, Przygodzki Kowalówka, Maciejewski; Piotrowicz, Daneček, Adamus Paszek, Wanat, Malicki


Zagłębie Sosnowiec: Radziszewski Turoň, Pavúk (4); Stoklasa, Butsenko, Luka Akimoto (2), Podsiadło; T. Kozłowski, Słaboń, Salamon Charousek, Działo; A. Jaskólski, Rutkowski, Bernacki Horzelski (2), Gniewek; Stoklasa, Sikora, Káňa (12)