Aktualności

#aktualności #wywiad #Zaglebie

 2.02.2019

Łukasz Podsiadło: Zapominamy o piątku

Łukasz Podsiadło we wczorajszym pojedynku dwukrotnie znalazł sposób na pokonanie bramkarza rywali. Dzięki między innymi tym trafieniom Zagłębie nadal liczy się w walce o play-off.

- Wiedzieliśmy, że musimy wygrać dlatego od samego początku ruszyliśmy na bramkę przeciwnika. Podejście do tego pojedynku było takie samo jak w Oświęcimiu jednak cały czas w głowach mieliśmy myśl, że porażka będzie oznaczać walkę o utrzymanie. Jutro czeka nas kolejny mecz, na pewno będzie to dużo cięższe spotkanie niż w Sosnowcu. Zapominamy o piątku, teraz liczy się tylko niedziela - podsumował piątkowy mecz Łukasz Podsiadło.

Defensor przyznał, że do Zagłębia w końcu mówiąc potocznie uśmiechnęło się szczęście.

- Wcześniej po prostu brakowało nam też trochę szczęścia. Wczoraj los się odwrócił i oby to był dobry prognostyk przed niedzielą. Potrafiliśmy w końcu wykończyć te akcje - dodał sosnowiecki obrońca.

Podsiadło w pierwszej tercji dwukrotnie znalazł sposób na pokonanie Michała Fikrta.

- Pierwszą bramkę  udało się strzelić w przewadze. Tomek szwagier wyłożył mi krążek, ja tylko tak naprawdę dostawiłem kija i wpadł on do bramki. Przy drugiej bramce guma dość szczęśliwie spadła przede mną  - zakończył Podsiadło.