HokejPiłka nożna

Aktualności

#aktualności #Zaglebie #phl

 26.02.2019

Wygrana w Opolu. Hat-trick "Charrego"

W czwartej kolejce grupy barażowej hokeiści Zagłębia Sosnowiec pokonali w wyjazdowym pojedynku Orlik Opole 8:1. Trzy bramki w dzisiejszym meczu zdobył Kamil Charousek.

Korespondencja z Opola.

Dzisiejsze spotkanie od szybkiej bramki mogli rozpocząć zawodnicy Orlika jednak Mateusz Wojdyła nie zdołał pokonać Rafała Radziszewskiego strzelając mocno z niebieskiej linii. W odpowiedzi przed bramkarzem gospodarzy znalazł się Aleksander Gniewek lecz z bliska uderzył wprost w Jarosława Nobisa. Kolejne mijające minuty meczu ukazywały coraz większą przewagę Zagłębia czego efektem były aż cztery bramki. Festiwal strzelecki w jedenastej minucie rozpoczął Kamil Charousek, który dość dziwnym strzałem nad lodem skierował krążek do siatki. Dziwnym, gdyż krążek lecący w stronę bramki nabrał rotacji, która zaskoczyła Nobisa. Trzy minuty później czeski defensor ponownie wpisał się na listę strzelców wykorzystując podanie z prawej strony Nikity Butsenko. W 17 minucie było już 0:3 dla Zagłębia, a podanie zza bramki Charouska na gola zamienił Filip Stoklasa. Na dwie minuty przed końcem pierwszej tercji hat-trick zgromadził Charousek, który podczas gry w liczebnej przewadze wpakował krążek w okienko. Warto wspomnieć, że w premierowej odsłonie sytuacji sam na sam nie wykorzystali jeszcze kolejno Gniewek, Tomas Káňa oraz Kamil Pędraś.


Drugą tercję od bramki rozpoczęli hokeiści Zagłębia, a szybkim strzałem pod poprzeczkę popisał się Vladimir Luka wykorzystując podanie Káňi. Chwilę później powinno być 0:6 dla Zagłębia, lecz indywidualnej sytuacji nie zdołał wykończyć Pędraś. W 26 minucie gospodarze przeprowadzili jedną z nielicznych akcji, lecz rajd Wojciecha Gorzyckiego pewnie powstrzymał Radziszewski. W połowie regulaminowego czasu gry Nobis popełnił błąd i zagrał wprost na kij Łukasza Rutkowskiego, który skierował krążek do pustej bramki. Po tej akcji bramkarz Orlika sam zjechał z lodu, a między słupkami zastąpił go Dominik Robaszkiewicz. Młody bramkarz opolan skapitulował dopiero w 38 minucie meczu, gdy strzałem z niebieskiej linii pokonał go David Turoň . Warto również wspomnieć, że wcześniej Branislava Pavúka  z tyłu przy bandzie zaatakował Władsisław Zorin za co otrzymał karę dziesięciu minut za niesportowe zachowanie.


Od początku trzeciej tercji między słupkami sosnowiczan Radziszewskiego zmienił Michał Czernik. Bramkarz sosnowiczan nie miał jednak zbyt wielu szans do wykazania się. Zagłębie kontrolowało przebieg meczu, a gdy nadarzała się okazja atakowało bramkę Orlika. W 48 minucie ósmą bramkę dla Zagłębia zdobył ponownie Turoň , który przymierzył z niebieskiej linii w okienko. Wynik meczu na sześć minut przed końcem meczu ustalił Patryk Pelaczyk, który z bliska dobił strzał jednego z kolegów.

Orlik Opole Zagłębie Sosnowiec 1:8 (0:4, 0:3, 1:1)
0:1 Kamil Charousek- Filip Stoklasa (9:55),
0:2 Kamil Charousek - Nikita Butsenko, Łukasz Rutkowski (13:40),
0:3 Filip Stoklasa -  Kamil Charousek (16:09),
0:4 Kamil Charousek  -  Michał Działo, Łukasz Rutkowski (17:06, 5/4),
0:5 Vladimír Luka  -  Tomáš Káňa, Aleksander Gniewek (20:18),
0:6 Łukasz Rutkowski (29:54, 5/4),
0:7 David Turoň -  Nikita Butsenko, Łukasz Rutkowski (38:56, 5/4) ,
0:8 David Turoň - Kamil Sikora (46:55),
1:8 Patryk Pelaczyk  - Władisław Zorin (54:07).

Sędziowali: Mariusz Smura (główny) Grzegorz Cudek, Szymon Urbańczyk (liniowi)
Minuty karne: 22-12
Strzały: 18 - 43
Widzów: 80

Orlik: Nobis (od 29:55 Robaszkiewicz) Radzieńczak, Miettinen (2); Svitac, Szydło, Zorin (16) Kandziuba; Rzekanowski, Skrodziuk, Gorzycki Wojdyła (2), Chorążyczewski; Obrał, Ostapczuk, Pelaczyk (2).
Trener: Jacek Szopiński

Zagłębie: Radziszewski (od 40:01 Czernik) - Turoň, Duszak; Gniewek, Káňa, Luka Akimoto, Podsiadło; Kozłowski, Stojek, Stoklasa Charousek, Działo; Butsenko, Rutkowski, Jaskólski - Pavúk, Domogała; Pędraś, Sikora, Jarosz.