Aktualności

#wywiad #Zaglebie

 21.09.2019

Andrzej Stojek: Kary nas pogrążą

Andrzej Stojek w piątkowym meczu w Toruniu wypracował jedną z bramek oraz raz pokonał bramkarza rywali. Mimo tego po końcowej syrenie podobnie jak reszta drużyny musiał zjechać z lodu jako przegrany.

W pierwszej tercji Stojek asystował przy bramce Kamila Sikory, a w 13 minucie sam pokonał Patrika Spěšnego. Wkład napastnika nie przyczynił się ostatecznie do wywalczenia punktów przez Zagłębie Sosnowiec.


- Mimo dwubramkowego prowadzenia byliśmy jak zaspani i nie wyglądało to tak, jak powinno. Nie byliśmy tą drużyną, która grała w Nowym Targu gdzie wywalczyliśmy punkty -   powiedział po meczu Andrzej Stojek.


Sosnowiczanie tylko momentami wypełniali założenia taktyczne, w szczególności w trzeciej tercji.


- Nie można myśleć o zwycięstwie gdy w drugiej tercji oddajemy tylko trzy celne strzały. Tak słabego Torunia dawno nie widzieliśmy, a mimo to nie zdołaliśmy wygrać tego meczu. Zagraliśmy bardzo słabo i wyglądało to tak, jakbyśmy nie chcieli grać i tam wygrać. Dodatkowo popełniliśmy głupie błędy, które wpłynęły na końcowy wynik. Jeżeli w dalszym ciągu będziemy popełniać takie przewinienia, to one nas pogrążą i w każdym meczu będzie to tak wyglądać  -  dodał zawodnik.


W niedzielę podopieczni Marcina Kozłowskiego na własnym lodzie zmierzą się z LOTOS PKH Gdańsk. Początek tego pojedynku o godzinie 17:00.


- Przed nami mecz z Gdańskiem, musimy ochłonąć i zagrać na sto procent. Nie chcemy, by wyglądało to tak jak w meczu z Jastrzębiem gdzie wysoko przegraliśmy przed własną publicznością  -  zakończył Stojek.