Aktualności

#wywiad

 23.09.2018

Łukasz Podsiadło: Brakuje jeszcze sił

W ostatnim pojedynku Zagłębia na tafli mogliśmy zobaczyć już Łukasza Podsiadło. Zawodnik wrócił do gry po kontuzji stopy po siedmiu tygodniach przerwy.

Jak ocenisz swój powrót do gry?

Łukasz Podsiadło: Pierwszy mecz po takiej przerwie nie jest łatwy dla każdego zawodnika. Grało mi się ciężko i nie ukrywam, że potrzebne jest tzw. ogranie. Brakuje jeszcze sił, jestem półtorej tygodnia na lodzie ale jestem dobrej myśli. Potrzebuję kilku spotkań by dojść do swojej właściwej formy.

Co zadecydowało o porażce w Krakowie?

Trener przypomina nam na każdej odprawie, by unikać tych błędów, a my znowu zaczynamy je popełniać. Gramy niemal całą tercję w czwórkę i to później wygląda jak wygląda. Musimy gonić wynik, a niestety nie ma już sił i tak się kończą te pojedynki.

 

Na wynik mogła wpłynąć sytuacja, po której straciliśmy drugą bramkę?

Trudno powiedzieć. Rafał miał ten krążek pod sobą i miał prawo tego nie widzieć. Niestety od tego są obrońcy, by zablokować takie sytuacje. W tym przypadku niestety to się nie udało. Chwilę później straciliśmy drugiego gola i to wpłynęło na przebieg meczu.

W niedzielę Zagłębie zmierzy się z JKH. Czeka nas kolejny ciężki mecz?

Każdy mecz jest ciężki w ekstralidze i każdy z nas zdaje sobie z tego sprawę. Musimy zagrać lepiej niż w poprzednich spotkaniach, podstawą będzie wyeliminowanie przewinień.