HokejPiłka nożna

Aktualności

#aktualności #Zaglebie #phl

 22.10.2019

W końcu skuteczni

Hokeiści Zagłębia Sosnowiec wzięli odwet za porażkę w pierwszej rundzie w Toruniu i w dzisiejszym meczu pokonali rywali 5:1.

Spotkanie fatalnie rozpoczęło się dla miejscowych. Najpierw karą dziesięciu minut za niesportowe zachowanie został ukarany Siemion Garszyn, a chwilę później podczas liczebnej przewagi krążek do bramki Zagłębia skierował Jegor Szkodenko. Pierwsza tercja ukazała lekką przewagę torunian, lecz dzięki dobrej postawie Rafała Radziszewskiego wynik nie uległ zmianie.

W zespole Zagłębia pierwszą najdogodniejszą szansę, by doprowadzić do wyrównania miał w 21 minucie meczu Tomasz Kozłowski lecz mając przed sobą już tylko bramkarza trafił wprost w jego parkany. Cztery minuty później kapitan Zagłębia ponownie mógł doprowadzić do wyrównania jednak mając przed sobą już odsłoniętą część bramki uderzył w słupek. Dużo większą precyzją 29 minucie popisał się Nikita Bucenko, który wykończył akcję Filipa Stoklasy i doprowadził do remisu. Niecałą minutę później sosnowiczanie wyszli na prowadzenie, a Patrika Spěšnego z bliska pokonał Garszyn. Kolejne dwie bramki gospodarze zdobyli grając w przewagach. Najpierw w podwójnej do siatki krążek skierował Dominik Nahunko zaś chwilę później bramkarza przyjezdnych precyzyjnym strzałem pod poprzeczkę pokonał Filip Stoklasa.


W ostatniej tercji podopieczni Marcina Kozłowskiego kontrolowali przebieg pojedynku, a w 53 minucie podwyższyli swoje prowadzenie. Na listę strzelców wpisał się Tomasz Kozłowski, który huknął z najazdu wprost pod pachę bramkarza Stalowych Pierników.


Na siedem sekund przed końcem meczu wyprowadzającego krążek z własnej tercji Stoklasę zaatakował, Jewgienij Jerjomienko, który swój atak skierował na głowę napastnika Zagłębia. Manewr ten spowodował natychmiastową reakcję Kamila Charouska, który pięściami chciał wymierzyć sprawiedliwość rywalowi. Po chwili zakrwawiony Stoklasa zjechał do szatni, a Jerjomienko i Charousek otrzymali kary meczu. Pierwszy za atak w okolicę głowy i szyi zaś drugi otrzymał wykluczenie za walkę na pięści.


Zagłębie Sosnowiec - KH Energa Toruń 5:1 (0:1, 4:0, 1:0)


0:1 - Jegor Szkodenko - Dmitrij Kozłow, Bartosz Fraszko (03:00, 5/4)

1:1 - Nikita Bucenko - Filip Stoklasa, Damian Tyczyński (28:11, 5/4)

2:1 - Siemion Garszyn - Daniił Oriechin (28:57)

3:1 - Dominik Nahunko - Filip Stoklasa, Nikita Bucenko (34:23, 5/3)

4:1 - Filip Stoklasa - Nikita Bucenko, Tomasz Kozłowski (34:53, 5/4)

5:1 - Tomasz Kozłowski - Nikita Bucenko, Dominik Nahunko (52:23, 5/4)

Sędziowali: Mateusz Krzywda, Paweł Meszyński (główni) - Rafał Noworyta, Maciej Waluszek (liniowi)

Strzały: 44 - 36.

Minuty karne: 46 (w tym 20 min. kary meczu za niesportowe zachowanie dla Kamila Charouska i 10 minut za niesportowe zachowanie dla Siemiona Garszyna) - 41 (w tym 25 minut za atak na głowę dla Jewgienija Jerjomienki)

Widzów: 500.

Zagłębie: Radziszewski - Działo, Cunik (2); Kozłowski (2), Bucenko, Stoklasa (2) - Kaluža, Triasunow (2); Oriechin, Karczocha, Garszyn (12) - Charousek (24), Podsiadło (2); Bernacki, Tyczyński, Nahunko - Khoperia, Piotrowski; Salamon, Stojek, Jaskólski.

KH Energa: Spěšný - Zieliński (4), A. Jaworski; Fraszko, Fieofanow, Kalinowski - Jerjomienko (25), Griebieniuk (2); Pozdjankow, Sadrietdinow, Serguszkin (4) - Kozłow, Szkodenko (4); Wołżankin, J. Jaworski, Olszewski - Smirnow, Skólmowski (2); Gazda, Mazurkiewicz, Minge.