HokejPiłka nożna

Aktualności

#aktualności #Zaglebie

 24.01.2020

Wygrali u "Górali"

Zagłębie Sosnowiec zainkasowało komplet punktów. W wyjazdowym pojedynku sosnowiczanie pokonali Podhale Nowy Targ 4:3.

W piątkowym spotkaniu w pierwszej drużynie Zagłębia ponownie zadebiutował zawodnik z drużyny rezerw Szymon Luszniak.


Spotkanie od zmasowanych ataków rozpoczęli miejscowi, którzy w drugiej minucie mogli wyjść na prowadzenie. Tomas Franek mocnym strzałem z najbliższej odległości próbował pokonać Rafała Radziszewskiego, lecz ten zdołał wyłapać krążek do raka. W odpowiedzi z najazdu w swoim stylu huknął Marek Kaluža, po którego strzale Przemysław Odrobny nakrył krążek ciałem i dość szczęśliwie zapobiegł stracie bramki. Bramkarz Podhala nie miał jednak szans dwie minuty później, gdy krążek spod bandy w okienko posłał Tomasz Kozłowski. Chwilę później goście mogli prowadzić już dwoma bramkami, lecz po zamieszaniu pod bramką Podhala krążek po strzale Filipa Stoklasy odbił się od słupka. Dużo więcej szczęścia dwie minuty później miał za to Krystian Dziubiński, który na raty pokonał Radziszewskiego. W 13 minucie podopieczni Marcina Kozłowskiego ponownie wyszli na prowadzenie, a sprytne podanie Maksima Citoka szybko wykorzystał Stoklasa strzelając do odsłoniętej już bramki. W drugiej części premierowej odsłony Podhale przez ponad pół minuty rozgrywało krążek w podwójnej przewadze, lecz żadna z prób nie przyniosła trafienia dla gospodarzy. Tercja mogła zakończyć się remisem, jednak w ostatniej sekundzie krążek po strzale jednego z napastników "Górali" odbił się od słupka.


W 21 minucie gospodarze byli bliscy doprowadzenia wyrównania jednak Justin Valentino z bliska przestrzelił. Cztery minuty później grając w liczebnym osłabieniu z kontrą wyjechał Patryk Jarosz jednak jego próbę bez problemu powstrzymał Odrobny. Minutę później Zagłębie podwyższyło swoje prowadzenie. Damian Tyczyński wprowadził krążek do tercji Podhala i zostawił go Dominikowi Nahunko. Ten uderzył wprost w Odrobnego, a chwilę później jego strzał poprawił Stoklasa kierując krążek do siatki. W 29 minucie ciężko wypracowana przewaga Zagłębia została zniwelowana w ciągu 27 sekund, gdyż najpierw do siatki w przewadze trafił Samu Suominen, a chwile później szybką kontrę wykończył Dylan Willick. Ostatnie słowo drugiej tercji należało jednak do sosnowiczan bowiem w 34 minucie meczu liczebną przewagę na bramkę zamienił Tyczyński. Jeszcze w końcowych sekundach do wyrównania mógł doprowadzić Willick jednak po szybkiej kontrze trafił wprost w Radziszewskiego.


Ostatnia odsłona nie przyniosła żadnego trafienia i po nerwowej końcówce i walce do ostatniej sekundy to Zagłębie dość zaskakująco po raz drugi w tym sezonie zainkasowało komplet punktów w Nowym Targu.


KH Podhale Nowy Targ Zagłębie Sosnowiec 3:4 (1:2, 2:2, 0:0)

0:1 Tomasz Kozłowski - Maksim Citok (05:46)
1:1 Krystian Dziubiński - Richard Jenčík, Bartłomiej Neupauer (10:27, 5/4)
1:2 Filip Stoklasa - Maksim Citok, Tomasz Kozłowski (12:46, 5/4)
1:3 Filip Stoklasa - Dominik Nahunko, Damian Tyczyński (26:00)
2:3 Samu Suominen - Bartłomiej Neupauer, Richard Jenčík (28:00, 5/4)
3:3 Dylan Willick - Emil Švec (28:27)
3:4 Damian Tyczyński - Tomasz Kozłowski, Maksim Citok (35:49, 5/4)

Sędziowali: Patryk Kasprzyk, Przemysław Gabryszak (główni) - Maciej Byczkowski, Grzegorz Cytawa (liniowi)
Minuty karne: 12-12
Strzały: 46-31
Widzów: 700

Podhale: Odrobny (2) (Bizub n/g) Suominen, Sulka; Jenčík, Willick, Švec (2) Chaloupka, Wsół; Pettersson, Dziubiński (2), Nättinen (2) Mrugała (4), Kamienieu; Valentino, Neupauer, Franek Słowakiewicz, Siuty, Campbell.

Zagłębie: Radziszewski (Czernik n/g) Kaluža, Kowalenko (2); Nahunko, Tyczyński, Stoklasa Khoperia (2), Cunik; Kozłowski, Blanik (2), Citok (2) Podsiadło, Charousek; Bernacki, Dubinin (2), P. Jarosz Luszniak, Domogała; Piotrowski (2), Sikora (2), Horzelski.