Aktualności

#aktualności #ekstraliga #Zaglebie

 5.10.2018

Skuteczni w przewagach

Hokeiści Zagłębia po rzutach karnych pokonali KH Energę Toruń 5:4. Zwycięską bramkę zdobył Vladimir Luka.

Przed dzisiejszym spotkaniem stowarzyszenie toruńskich kibiców podziękowało za trzy poprzednie sezony Łukaszowi Podsiadło, który grał  w barwach drużyny z północy Polski.

Mecz bardzo dobrze rozpoczęli hokeiści Zagłębia, którzy już w pierwszej minucie mogli otworzyć wynik pojedynku. Bliski szczęścia był Tomáš Káňa jednak krążek po jego uderzeniu odbił się od poprzeczki. W odpowiedzi Danill Orkehin zagrał krążek wzdłuż bramki lecz żaden z jego kolegów nie zdołał go przekierować do siatki. W piątej minucie prawą stroną tafli pomknął Vladimir Luka, jego uderzenie z najazdu zdołał wybronić Patrik Spěšný. Kolejne minuty ukazały wyrównaną grę i żadna z drużyn nie była w stanie pokonać bramkarza drużyny przeciwnej. W 14 minucie po zamieszaniu pod bramką  Marek Kaluža huknął nad lodem, lecz jego próbę zdołał powstrzymać bramkarz gospodarzy. Minutę później słupek ponownie zadźwięczał po strzale Damiana Słabonia, który nie mógł uwierzyć, że krążek nie trafił do bramki. Wynik tercji w końcówce mógł jeszcze otworzyć Jarosław Dołęga, jednak przegrał  pojedynek sam na sam z Rafałem Radziszewskim i tercja zakończyła się bezbramkowym remisem.

Drugą odsłonę fatalnie rozpoczęli sosnowiczanie, którzy już w 23 minucie stracili bramkę.Niestety przy stracie gola nie popisali się defensorzy Zagłębia, którzy pozostawili Roberta Karczoche, a ten z bliska po krótkim wyczekaniu pokonał Rafała Radziszewskiego. Dwie minuty później mogło być już 2:0 jednak Dmytro Demjaniuk w sytuacji "sam na sam" trafił wprost w bramkarza Zagłębia.Dużo większą precyzją popisał się z drugiej strony tafli Łukasz Rutkowski, który pięknym strzałem pod poprzeczkę nie dał szans Patrikowi Spěšný. Kolejne minuty toczyły się pod dyktando gospodarzy, którzy przez dwie minuty grali  z przewagą dwóch zawodników.  Podopieczni Marcina Kozłowskiego zdołali wybronić osłabienie jednak  tuż po wyjściu z boksu kar hokeistów Zagłębia zasłoniętego Radzika pokonał Siemion Garszyn.Wynik tercji ustalił Tomáš Káňa, który mocnym strzałem przebił się przez łapaczkę bramkarza hokeistów z Torunia.

Od początku trzeciej tercji w szeregach Zagłębia zabrakło Kamila Sikory, który pod koniec drugiej tercji doznał kontuzji kostki. Jej początek należał do zawodników KH Energa Toruń, którzy w przeciągu dwóch minut dwukrotnie pokonali naszego bramkarza. Najpierw uderzeniem z niebieskiej linii "Radzika" zaskoczył Adrian Jaworski, a chwilę  później indywidualny rajd na bramkę zamienił Daniił Oriechin, Dwubramkowa strata nie podłamała  hokeistów Zagłębia, którzy zdołali doprowadzić do wyrównania. "Katem" zawodników z piernikowego miasta okazał się Marek Kaluža, który dwukrotnie celnie  huknął z niebieskiej linii. Kolejne minuty regulaminowego czasu nie przyniosły  rozstrzygnięcia i do wyłonienia zwycięzcy potrzebna była dogrywka, a następnie rzuty karne. W nich na lodzie brylował Vladimir Luka, który dwukrotnie  znalazł sposób na pokonanie Spěšnýego

KH Energa Toruń - Zagłębie Sosnowiec 4:5 k. (0:0, 2:2, 2:2, d. 0:0, k. 1:2)

1:0 Robert Karczocha - Dienis Trachanow, Daniił Oriechin (22:57)
1:1 Łukasz Rutkowski - Adam Jaskólski, Łukasz Podsiadło (26:42)
2:1 Siemion Garszyn - Daniił Oriechin, Robert Karczocha (29:25)
2:2 Tomáš Káňa - Vladimir Luka (35:53, 5/4)
3:2 Adrian Jaworski - Marcin Wiśniewski, Piotr Naparło (44:49)
4:2 Daniił Oriechin - Siemion Garszyn, Dienis Trachanow (46:49)
4:3 Marek Kaluža - Vladimir Luka, Tadeáš Jaroš (50:08, 5/4)
4:4 Marek Kaluža - Vladimir Luka, Tomáš Káňa (55:21, 5/4)
4:5 Vladimir Luka DRZK

Sędziowali: Marcin Polak (główny) - Dawid Pabisiak, Patryk Puławski (liniowi)
Strzały: 30 - 28.
Minuty karne: 10 - 4.
Widzów: 1500.

KH Energa: Spěšný (Bojanowski n.g) - Pařízek, Walter; Minge, Mianciuk, Dołęga - Kamienkow, Trachanow; Garszyn, Karczocha, Oriechin - Zieliński, Jaworski; Demjaniuk, Wiśniewski, Naparło - Lidtke, Skólmowski; Husak, Biały, Olszewski.
Trener: Juryj Czuch.

Zagłębie: Radziewski (Czernik n.g) - Działo, Charosuek; Bernacki, Słaboń, Kozłowski - Martinka, Kaluža; Luka, Káňa, Sikora - Horzelski, Podsiadło; A. Jaskólski, Rutkowski, Jarosz - Kafel, Domogała; Pędraś, Gniewek, Jaroš.
Trener: Marcin Kozłowski.