HokejPiłka nożna

Aktualności

#wywiad #Zaglebie

 9.01.2021

Jakub Blanik: Grać swoje

Jakub Blanik w piątkowym pojedynku z GKS Tychy zdobył swojego pierwszego gola w tym sezonie. Niestety to nie pomogło w wywalczeniu punktów w pojedynku z aktualnym mistrzem Polski.

Sosnowiczanie po pierwszej słabej tercji w kolejnych starali się dogonić wynik.

- Trochę nie zagraliśmy w pierwszej tercji tak jak planowaliśmy. Poszliśmy na wymianę z rywalem, tempo było bardzo duże. Premierowa odsłona nam nie wyszła, w drugiej prezentowaliśmy się już dużo lepiej. Szkoda, że nie udało nam się wykorzystać naszych sytuacji, a tyszanie skutecznie nas kontrowali. Mimo, że zagraliśmy lepiej niż w poprzednich spotkaniach to ten wynik jest za wysoki -  podsumował piątkowe spotkanie napastnik Zagłębia Sosnowiec, Jakub Blanik.

Zagłębie na cztery minuty przed końcem regulaminowego czasu gry mogło jeszcze nawiązać kontakt z rywalem grając przez 120 sekund z przewagą dwóch zawodników.

- W końcówce mogliśmy jeszcze zmniejszyć dystans do rywala. Mimo, że przewagi rozegraliśmy poprawnie i były one dopracowane to jednak tych strzałów było zbyt mało. Zabrakło nam w tych sytuacjach również trochę szczęścia. Krążek odbijał się przed bramką, jednak nie wpadł do siatki. Myślę, że ta wykorzystana przewaga mogłaby wpłynąć jeszcze na przebieg meczu -  ocenił zawodnik.

Przypomnijmy, że dwa dni wcześniej w środowym spotkaniu sosnowiczanie w końcu przerwali serię siedemnastu porażek z rzędu.

- Na pewno cieszymy się, że ta fatalna seria porażek została przerwana. Ogólnie staramy się budować dobrą atmosferę w szatni mimo tych porażek. Wiadomo, że zwycięstwa zawsze motywują i budują morale ale mimo przegranych staramy się grać jak najlepiej. Ciężko trenujemy, by grać na sto procent swoich możliwości - dodał Blanik.

W niedzielę Zagłębie podejmie na własnym lodzie Re-Plast Unię Oświęcim. Drużynę naszpikowaną gwiazdami z przeszłością ligową, chociażby z KHL.

- Jak się patrzy na CV niektórych zawodników, którzy dołączają do polskiej ligi to na pewno jest to imponujące. W niedzielę czeka nas spotkanie z Unią, gdzie w składzie jest wielu bardzo dobrych zawodników jednak wychodząc na lód nie możemy myśleć, że ktoś jest od nas lepszy i ma większe doświadczenie. My musimy grać swoje i próbować szukać tych punktów -  przyznał młody napastnik Zagłębia Sosnowiec.

Szeregi Zagłębia w obecnym sezonie również reprezentują hokeiści, którzy w przeszłości grali w KHL lub na jej zapleczu.

- Dla nas młodszych zawodników na pewno fajną rzeczą jest to, że w drużynie są zawodnicy grający wcześniej chociażby w KHL. Możemy od nich nauczyć się czegoś nowego lub po prostu podpatrzeć niektóre zagrania. Jeżeli jest taka możliwość, by dzięki temu grać lepiej to trzeba z tego korzystać -  zakończył Blanik.