Aktualności

#aktualności #wywiad #Zaglebie

 19.10.2018

Rozmowa: Nowi na "pokładzie"

Lukas Znosko i Nikita Butsenko to nowi napastnicy Zagłębia Sosnowiec. O pierwszych wrażeniach po dołączeniu do zespołu rozmawiamy z zawodnikami.

Butsenko po czterech latach przerwy powraca na polskie tafle. W sezonie 2014/2015 napastnik występował w Polonii Bytom.

 

Nikita Butsenko: Wracam do Polski po kilku latach i nie ukrywam, że cieszę się z tego powrotu do polskiej ligi. Mam w Polsce wielu znajomych, z którymi utrzymuję kontakt. Powoli poznaję również Sosnowiec. Na pierwszy rzut oka widać, że jest to duże miasto i znajduje się tu dużo ciekawych miejsc.

 

Kojarzysz z lodu któregoś z zawodników Zagłębia?

 

Przyznam szczerze, że akurat z Zagłębia nie kojarzyłem wcześniej żadnego zawodnika. W Sosnowcu obecnie jest młoda drużyna i na pewno będzie czas, by z każdym się poznać. Po tych kilku dniach naprawdę dobrze się tu czuje mając na myśli również zajęcia na treningach. Mamy dobry twardy lód, nic tylko trenować.

 

Zauważasz różnicę między ligowymi rozgrywkami w Rumunii i Polsce?

 

Na pewno jest różnica między ligą w Rumunii, a polską ligą. Tutaj mamy aż 11 drużyn, a tam tylko sześć. Tych spotkań na pewno będzie więcej i to cieszy.

 

Drugim napastnikiem, który zasilił nasz zespół jest Lukas Znosko. Amerykanin mający polskie korzenie nie będzie traktowany jako obcokrajowiec.

 

 

Lukas Znosko:Troszeczkę znam polską ligę. Mój trener Robert Kostecki grał w polskiej lidze i nie raz opowiadał mi o tych rozgrywkach. On też kiedyś grał w Zagłębiu i fajnie, że teraz ja będę mógł zagrać dla tej drużyny.

 

Bardzo dobrze mówisz po polsku. Czy w tym języku mówiono w twoim rodzinnym domu?

 

Dobrze czuję się w Polsce, gdzie  mam również rodzinę. Dzięki temu mogłem tu przyjechać i zwiedzić nowy dla mnie kraj. Super, że mogę to połączyć z grą w hokeja. Od małego w moim rodzinnym domu mówiono po polsku. Zarówno moi rodzice jak i dziadkowie są Polakami i był to mój pierwszy język jaki poznałem.

 

Poznałeś już Sosnowiec?

 

Na pewno jestem dłużej w Sosnowcu niż Nikita więc mogłem poznać już drużynę i miasto. Czekaliśmy na dokumenty, dzięki którym będę mógł zagrać jako Polak. Fajnie, że to się udało i będę mógł zagrać w końcu w ligowym meczu. Mamy dobry zespół i zrobię wszystko, by przydać się temu zespołowi.