HokejPiłka nożna

Aktualności

#aktualności

 29.01.2021

Zwycięstwo po dogrywce

Dwa punkty w piątkowym spotkaniu przeciwko drużynie KH Energa Toruń wywalczyli hokeiści Zagłębia Sosnowiec. Decydującego gola w pierwszej minucie dogrywki zdobył Jewgienij Nikiforow.

W pierwszej odsłonie gra mówiąc delikatnie nie porywała, a oba zespoły zdobyły w niej po jednej bramce. Wynik spotkania w piątej minucie pojedynku otworzyli sosnowiczanie, a strzałem w okienko popisał się Rusłan Baszyrow wykorzystując grę w liczebnej przewadze. Goście odpowiedzieli bardzo szybko gdyż w siódmej minucie również podczas liczebnej przewagi spod bandy krążek pod poprzeczkę posłał Michaił Szabanow. Wynik tercji mógł jeszcze zmienić w ostatniej minucie Kamil Kalinowski, jednak krążek po jego uderzeniu odbił się od słupka bramki strzeżonej przez Michała Czernika.


Początek drugiej tercji ukazał wyrównaną grę bez większych zagrożeń po obu stronach. W 31 minucie dwójkową akcję Zagłębia powinien celnie wykończyć Jewgienij Nikiforow jednak jego mocny strzał przeleciał wzdłuż bramki drużyny z Torunia. Większą precyzją popisał się za to chwilę później Artiom Smirnow, który posłał krążek między parkanami Czernika. Radość w boksie gości trwała jednak krótko bowiem 31 sekund później do wyrównania doprowadził Imants Ļeščovs. Defensor Zagłębia minął dwóch rywali przełożył sobie krążek i precyzyjnym strzałem przy słupku nie dał szans Antonowi Svenssonowi. Zagłębie ponownie na prowadzenie wyszło na minutę przed końcem drugiej tercji, a krążek do siatki po nagraniu Aleksnadra Wasiljewa przekierował ponownie Baszyrow.


Na początku trzeciej tercji przyjezdni ponownie w dzisiejszym meczu doprowadzili do wyrównania. Zamieszanie pod bramką rywala wykorzystał ponownie Szabanow, który posłał krążek po lodzie. Idąc za ciosem goście mogli wyjść na prowadzenie jednak Smirnow przymierzył w słupek. Podopieczni Juryj Czucha mogli rozstrzygnąć piątkowy mecz jeszcze w regulaminowym czasie gry jednak Czernik na minutę przed końcową syreną wybronił stuprocentową szansę rywala.


Regulaminowy czas nie przyniósł rozstrzygnięcia dlatego też rozegrano pięciominutową dogrywkę. W niej lepsi okazali się podopieczni Grzegorza Klicha, a "złotego gola" zdobył Nikiorow, który wykorzystał niepewne zagranie szwedzkiego bramkarza i posłał krążek do pustej już bramki.

Zagłębie Sosnowiec KH Energa Toruń 4:3 d. (1:1, 2:1, 0:1, 1:0 d.)

1:0 Rusłan Baszyrow Jewgienij Nikiforow, Aleksandr Wasiljew (4:45, 5/4),

1:1 Michaił Szabanow Andriej Czwanczikow, Artiom Smirnow (6:17, 5/4),

1:2 Artiom Smirnow Elias Elomaa, Kamil Kalinowski (33:45),

2:2 Imants Ļeščovs Rusłan Baszyrow, Aleksandr Wasiljew (34:16),

3:2 Rusłan Baszyrow Aleksnadr Wasiljew, Imants Ļeščovs (38:36, 5/4),

3:3 Michaił Szabanow Andriej Czwanczikow (42:13),

4:3 Jewgienij Nikiforow (60:56).


Sędziowali: Michał Baca, Mateusz Krzywda (główni) Michał Majkut, Jacek Szutta (liniowi).


Minuty karne: 22-6.


Strzały: 20-43 (6-11, 6-15, 8-17).


Widzów: mecz rozgrywany bez udziału publiczności.


Zagłębie: Czernik Khoperia (2), Rodionow; Nikiforow, Wasiljew (14), Baszyrow Syrojeżkin, Naróg; Smal (2), Dubinin, Rybczik Ļeščovs (4), Luszniak; Sikora, Kozłowski, Blanik Piotrowski, Rutkowski, Bernacki.


KH Energa: Svensson Kozłow, Orłow; Nowożyłow, Fieofanow, Sierguszkin Szkodienko (2), Jaworski; Osipow, K. Kalinowski, Elomaa (2) Smirnow, Kuzniecow (2); Bondaruk, Czwanczikow, Szabanow Olszewski, Gusevas; Dołęga, Rożkow, Jaakola.